<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nie tylko ubezpieczenia</title>
	<atom:link href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl</link>
	<description>Serwis informacyjny o tematyce zabezpieczeń</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 14:59:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Jak dobrze kupić używany samochód</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-dobrze-kupic-uzywany-samochod/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-dobrze-kupic-uzywany-samochod/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 12:23:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Samochód]]></category>
		<category><![CDATA[eksploatacja samochodu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1217</guid>
		<description><![CDATA[Samochód, nawet używany, jest jedną z najdroższych rzeczy, jakie kupujemy. Dlatego nie trać głowy i starannie zadbaj o to, by transakcja była udana. „Kupiłem używany samochód. Poprzedni właściciel zapewniał, że to auto bezwypadkowe, w świetnym stanie technicznym. Niestety, szybko okazało się, że…”. Dalej mamy zwykle wyliczankę wad pojazdu, dobitnie świadczącą o tym, że kupujący nawet [...]
Zobacz również:<ol>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/malo-jezdzisz-bardziej-dbaj-o-samochod/' rel='bookmark' title='Mało jeździsz? Bardziej dbaj o samochód'>Mało jeździsz? Bardziej dbaj o samochód</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-dobrze-kupic-uzywany-samochod/samochod_kupno/" rel="attachment wp-att-1221"><img class="aligncenter size-full wp-image-1221" title="samochod_kupno" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/05/samochod_kupno.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a><strong><em>Samochód, nawet używany, jest jedną z najdroższych rzeczy, jakie kupujemy. Dlatego nie trać głowy i starannie zadbaj o to, by transakcja była udana.</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em></em><br />
„Kupiłem używany samochód. Poprzedni właściciel zapewniał, że to auto bezwypadkowe, w świetnym stanie technicznym. Niestety, szybko okazało się, że…”. Dalej mamy zwykle wyliczankę wad pojazdu, dobitnie świadczącą o tym, że kupujący nawet nie próbował zweryfikować zapewnień sprzedającego. Przypominamy więc: zawsze sprawdzaj auto przed zakupem!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kto nim jeździł<br />
</strong>Dowiedz się jak najwięcej o historii i poprzednich właścicielach. Nie przyjmuj bezkrytycznie zapewnień sprzedawcy, nawet jeśli poparte są pieczątkami w książce serwisowej. Skontaktuj się ze stacjami obsługi, które naprawiały samochód – wizyty powinny być odnotowane w komputerze. Jeśli kupujesz auto sprowadzone przez handlarza z zagranicy, spróbuj skontaktować się z poprzednim właścicielem. Wpisanie w przeglądarce internetowej nazwiska i adresu (są w dowodzie rejestracyjnym) często pozwala nawet na ustalenie numeru telefonu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy bezwypadkowy<br />
</strong>Koniecznie sprawdź deklaracje o bezwypadkowości pojazdu. Tylko 150-500 zł kosztuje badanie tzw. punktów stałych płyty podłogowej, które możesz przeprowadzić w każdym dobrym (czyli wyposażonym w ramę pomiarową) warsztacie blacharskim. To dużo pewniejszy sposób niż badanie grubości lakieru.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co wymaga naprawy<br />
</strong>Sprawdź, które zespoły samochodu wymagają szybkiej naprawy. Wybranym autem pojedź np. do ASO albo do zaufanego mechanika. Za tzw. przegląd przedsprzedażny zapłacisz 200-400 zł. Wykonanie go pozwoli zabezpieczyć się przed nieoczekiwanymi wydatkami, które mogą przewyższyć koszty zakupu!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ile jest wart<br />
</strong>Zweryfikuj informacje o wartości upatrzonego samochodu. Zanim przystąpisz do ostatecznych negocjacji cenowych, sprawdź, ile orientacyjnie warte jest auto. Nie rezygnuj z możliwości obejrzenia podobnych samochodów na aukcjach internetowych. Możesz też skorzystać z narzędzia do wyceny (także w wariancie bezpłatnym) w witrynie www.eurotax.pl. Katalogami zawierającymi szacunkowe ceny aut różnych marek dysponują też wszyscy agenci ubezpieczeniowi.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co na piśmie<br />
</strong>Wszystkie informacje o aucie i ostateczną cenę wpisz do umowy. Zadbaj o to, by wszystkie ważne informacje o samochodzie znalazły się w umowie kupna-sprzedaży. W szczególności dotyczy to deklaracji poprzedniego właściciela o przebiegu i bezwypadkowości – w razie niespodzianek będziesz miał podstawę do dochodzenia swoich praw. Górną granicę roszczeń stanowi zawsze wartość samochodu – nie próbuj więc jej zaniżać dla osiągnięcia drobnych, doraźnych (niezgodnych z prawem!) korzyści.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Autoświat</em></p>
<p>Zobacz również:<ol>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/malo-jezdzisz-bardziej-dbaj-o-samochod/' rel='bookmark' title='Mało jeździsz? Bardziej dbaj o samochód'>Mało jeździsz? Bardziej dbaj o samochód</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-dobrze-kupic-uzywany-samochod/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdrowie z warzyw</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/zdrowie-z-warzyw/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/zdrowie-z-warzyw/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 12:23:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1213</guid>
		<description><![CDATA[Jadamy je zbyt rzadko. A przecież warzywa są smaczne, zawierają wiele witamin, minerałów, a także błonnika, przyrządza się je szybko i można z nich przygotować wiele pysznych dań. Powinny pojawiać się na talerzu kilka razy dziennie, w ilości co najmniej 1/2 kg. Obieraj cienko Najwyższą wartość odżywczą mają warzywa świeże. I w takiej właśnie formie [...]
Brak powiazanych wpisów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><em><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/zdrowie-z-warzyw/warzywa_zdrowie_serwis/" rel="attachment wp-att-1214"><img class="aligncenter size-full wp-image-1214" title="warzywa_zdrowie_serwis" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/05/warzywa_zdrowie_serwis.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a>Jadamy je zbyt rzadko. A przecież warzywa są smaczne, zawierają wiele witamin, minerałów, a także błonnika, przyrządza się je szybko i można z nich przygotować wiele pysznych dań. Powinny pojawiać się na talerzu kilka razy dziennie, w ilości co najmniej 1/2 kg.</em></strong><strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Obieraj cienko</strong><br />
Najwyższą wartość odżywczą mają warzywa świeże. I w takiej właśnie formie należy jadać ich najwięcej, szczególnie w okresie zbiorów. Niestety, już samo mycie i obieranie pozbawia je części cennych składników, których najwięcej jest pod skórką. Warzywa obieraj więc jak najcieniej, a w miarę możliwości jedz je ze skórką (np. pomidory, paprykę).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Płucz błyskawicznie</strong><br />
Obrane warzywa, jeśli jest taka potrzeba, płucz jak najkrócej. Woda dużo łatwiej wypłukuje składniki mineralne i <strong>witaminy</strong><strong> </strong>z warzyw pozbawionych naturalnej ochrony, jaką jest skórka. Oczyszczone warzywa rozdrabniaj tuż przed spożyciem. Gotowe <strong>surówki </strong>i sałatki przechowuj pod przykryciem, tak aby ograniczać dostęp światła i tlenu, chroniąc przed utlenianiem witamin. Doprawiaj tuż przed podaniem. Zbyt wczesne przyprawienie powoduje wyciek soku, a z nim wielu składników odżywczych.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gotuj delikatnie<br />
</strong>Nie wszystkie warzywa nadają się do jedzenia na surowo. Część z nich wymaga obróbki termicznej – gotowania, smażenia, duszenia. Niestety, każdy z tych procesów termicznych wiąże się ze zmniejszeniem wartości odżywczej. Smażenie wpływa dodatkowo na wzbogacenie warzyw w tłuszcz, zwiększając tym samym ich kaloryczność. Wysoka temperatura powoduje wiele zmian w tkance roślinnej. Podnosi się tzw. indeks glikemiczny, który określa szybkość wzrostu stężenia cukru (glukozy) we krwi po spożyciu danego produktu. Zwiększa się przepuszczalność ścian komórek, ułatwiając utratę witamin, minerałów, kwasów organicznych, węglowodanów i barwników. W jaki sposób zatem dbać o zachowanie jak najwyższej wartości odżywczej warzyw podczas ich obróbki termicznej? Warzywa wrzucaj do niewielkiej ilości wrzącej, lekko osolonej wody. Czas gotowania powinien być możliwie krótki, a warzywa tylko lekko zmiękczone. Wodę po gotowaniu warto użyć do zup i sosów. Gotuj pod przykryciem, aby chronić przed dostępem tlenu, który niszczy witaminy.<strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nie trać witamin<br />
</strong>Najwięcej składników mineralnych, aromatu i smaku mają warzywa ugotowane na parze, np. w parowarze. W tym urządzeniu możesz razem z warzywami przyrządzić mięso, ryby, kasze.<strong><br />
</strong>Aby zachować cenne składniki zawarte w warzywach:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>do gotowania używaj nieuszkodzonych, nierdzewnych garnków (jony metali ciężkich, które przedostają się z naczyń, przyśpieszają utlenianie witamin).</li>
<li>w przypadku mrożonek, wrzucaj je bez wcześniejszego rozmrożenia bezpośrednio do wrzątku.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nie dla wszystkich<br />
</strong>Duże ilości surowych warzyw obfitujących w błonnik pokarmowy i podawanych ze skórką nie są wskazane dla osób stosujących dietę lekko strawną (np. w stanach zapalnych błony śluzowej żołądka i jelit, nadmiernej pobudliwości jelita grubego, infekcjach przebiegających z gorączką czy w wieku podeszłym). Warto wówczas sposób przygotowania warzyw skonsultować z lekarzem lub dietetykiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Karolina Malecka</p>
<p>Brak powiazanych wpisów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/zdrowie-z-warzyw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bezpieczna aktywność w sieci</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/bezpieczna-aktywnosc-w-sieci/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/bezpieczna-aktywnosc-w-sieci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 12:22:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komputer]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo komputera]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[zabezpieczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1211</guid>
		<description><![CDATA[Własny adres e-mail, ustawienia prywatności, hasła jaki nadajemy, miejsca, w których publikujemy informacje, komputery, z jakich korzystamy, a nawet parametry zdjęć &#8211; to wszystko ma wpływ na to, jakie informacje o nas są dostępne w sieci. Adres e-mail Nadając nazwę skrzynce e-mail warto pamiętać o jej przeznaczeniu. Jeśli nasz adres brzmi: misiaczekcudaczek@op.pl, slodkablondynka@wp.pl to niezręcznie [...]
Zobacz również:<ol>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/granice-prywatnosci-w-sieci-bez-granic/' rel='bookmark' title='Granice prywatności w sieci bez granic'>Granice prywatności w sieci bez granic</a></li>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/sposob-na-bezpieczne-laczenie-w-sieci-wifi/' rel='bookmark' title='Sposób na bezpieczne łączenie w sieci WiFi'>Sposób na bezpieczne łączenie w sieci WiFi</a></li>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/koniec-sieci-jaka-znamy/' rel='bookmark' title='Koniec sieci, jaką znamy'>Koniec sieci, jaką znamy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><em><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/bezpieczna-aktywnosc-w-sieci/bezp_aktyw_siec/" rel="attachment wp-att-1212"><img class="aligncenter size-full wp-image-1212" title="bezp_aktyw_siec" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/05/bezp_aktyw_siec.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a>Własny adres e-mail, ustawienia prywatności, hasła jaki nadajemy, miejsca, w których publikujemy informacje, komputery, z jakich korzystamy, a nawet parametry zdjęć &#8211; to wszystko ma wpływ na to, jakie informacje o nas są dostępne w sieci.</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Adres e-mail<br />
</strong>Nadając nazwę skrzynce e-mail warto pamiętać o jej przeznaczeniu. Jeśli nasz adres brzmi: misiaczekcudaczek@op.pl, slodkablondynka@wp.pl to niezręcznie z niego wysłać np. aplikację do potencjalnego pracodawcy. Najbezpieczniej więc jest zakładać maile o typowej strukturze np. jan.kowalski@tlen.pl. Dla celów serwisów społecznościowych warto utworzyć sobie odrębny adres e-mail. Korzyści z tego są takie, że wszystkie przypomnienia, wiadomości i informacje nie będą mieszać się z ważniejszą korespondencją. Wiele osób, które posiada <em>„misiaczkowo-cudaczkowy” </em>adres nie zmienia go, bo twierdzi, że wszyscy go znają. Jednak można przecież utworzyć nowy adres, ustawiając jednocześnie na starym tzw. automatyczną odpowiedź podczas nieobecności z informacją, że należy pisać maile na inny adres. Korzystając z maila warto też zwrócić uwagę na metody przesyłania hasła. Większość serwisów pocztowych (takich jak poczta na onecie, wirtualnej czy o2) szyfruje przesyłanie hasła, gdy się do nich loguje użytkownik, ale – uwaga – gdy pocztę się ściąga programem pocztowym (np. Outlook Express) to często hasło przesyłane jest w formie niezaszyfrowanej, a takie bardzo łatwo przechwycić. Jeśli do tego używamy takiego samego hasła do poczty, serwisów społecznościowych, gadu-gadu i skype – co się często zdarza &#8211; to może się okazać, że stracimy wszystkie konta „internetowe”. Adres e-mail jest coraz częściej spotykanym identyfikatorem użytkownika i pozwala na odzyskanie hasła z wielu serwisów społecznościowych, a więc oznacza to, że w gruncie rzeczy własnej poczty należy bardziej pilnować, niż haseł do serwisów.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Poczta na Google i prywatność<br />
</strong>Poczta na Google jest bardzo bezpieczna, o ile dodatkowo w serwisie gmail zaznaczy się w <em>Ustawienia &gt; Używaj zawsze bezpiecznego protokołu HTTPS. O</em>sobiście zalecam też wyłączyć historę czatów wybierając <em>Ustawienia &gt;Czat &gt; Nie zapisuj historii czatów</em>. Dobrze też, o ile używa się programu pocztowego na komputerze, przełączyć się na protokół IMAP i wyłączyć POP. Gdy mamy konto w google, to jesteśmy zalogowani do innych usług gogle, i tak dla przykładu, wszystko, co wyszukujemy w Internecie wyszukiwarką Google’a – kojarzone jest z naszym kontem. Dlatego po zakończeniu korzystania z poczty polecam wylogowanie. Wtedy Google wie o nas znacznie mniej. Do wyszukiwania polecam szyfrowaną stronę wyszukiwania – https://google.com. Wtedy ewentualnie hacker zobaczy, jakie strony są otwierane, ale nie podsłucha, czego szukamy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Youtube<br />
</strong>Aby publikować swoje materiały w serwisie Youtube, najlepiej założyć sobie przeznaczone do tego celu konto także jeżeli jesteśmy już użytkownikami poczty Google, ponieważ wszystkie informacje, które podaliśmy przy rejestracji swojej skrzynki będą też widoczne w koncie Youtube. Kolejną ważna rzeczą w przypadku konta w tym portalu jest konfiguracja ustawień dotyczących opcji odzyskiwania hasła. Mamy trzy możliwości: podanie dodatkowego adresu e-mail, numeru naszego telefonu lub odpowiedzi na pytanie lub serię pytań dotyczących informacji, które umieściliśmy wypełniając formularz rejestracyjny. Warto wiedzieć, że podczas „wrzucania” filmików mamy możliwość ustawienia trzech zasad dostępu. Pierwsza możliwość to dostęp publiczny skutkujący tym, że nasze materiały są dostępne dla każdego poprzez wyszukiwarkę Gogle. Druga możliwość to dostęp niepubliczny polegający na tym, że nasze publikacje będą dostępne wyłącznie dla osób, którym wyślemy link. Wybranie trzeciej opcji prywatnej wymaga, aby osoba, która otrzymała link do udostępnionego pliku, posiadała aktywne konto na Youtube, oraz upoważnienie konta odbiorcy na dostęp do materiału. Istnieje także możliwość połączenia konta Youtube z kontami na portalach np. Facebook, Twetter. Warto więc mieć tego świadomość wybierając opcję, która dopuszczania do automatycznego umieszczania linków zgrywanych przez nas filmików w tych portalach.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Hasła<br />
</strong>Pamiętajmy, że administrator serwisu internetowego zawsze ma możliwość odczytania naszego hasła a także wszystkich danych i informacji, jakie u niego przechowujemy. Jeśli stosujemy to samo hasło w wielu serwisach to będzie w stanie dostać się do każdego z nich. Dlatego trzeba zadbać o to, by hasła się różniły. Nasze hasło łatwo przechwycić – szczególnie gdy korzystamy z cudzych komputerów. A jeśli trudno spamiętać hasła, bo jest ich dużo, można je zapisywać. Godny polecenia jest KeePass (http://keepass.info/) – mały i bezpieczny program do zapamiętywania haseł. Można go przechowywać nawet na pamięci USB. Jeśli zapamiętujemy hasła w przeglądarce (czego nie rekomenduję), to bazę haseł w przeglądarce warto zabezpieczyć hasłem. W Firefox można to zrobić wybierając: <em>Narzędzia &gt; Opcje Bezpieczeństwa &gt;Używaj hasła głównego. W</em> Internet Explorer niestety takiej opcji nie ma.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kafejki internetowe<br />
</strong>Korzystając z Internetu w miejscach publicznych, na innych komputerach, np. w kafejce internetowej pamiętajmy, by po zakończeniu pracy zawsze się wylogować oraz skasować swoje konta w komunikatorach, np. Gadu Gadu a także zapamiętane hasła i historię przeglądanych stron internetowych w przeglądarce, tak aby osoby korzystające z komputerów po naszym odejściu nie uzyskały dostępu do naszych danych. Jeśli np. logujemy się do serwisów w kafejce internetowej powinniśmy mieć świadomość, że w  prawie każdej z nich jest (lub może być) keylogger – małe urządzenie albo program, który zapisuje wszystkie naciśnięcia klawiszy. Dlatego do kafejki warto iść ze swoim laptopem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gadu-gadu, skype i inne<br />
</strong>Korzystanie z komunikatorów znacznie przyspiesza wymianę informacji, dlatego coraz chętniej wybieramy komunikatory, jak gadu-gadu czy skype. W gruncie rzeczy działają one trochę jak poczta, tyle że błyskawicznie. Wydawałoby się, że informacje te są zbyt ulotne, by je przechwycić. Jednak pamiętajmy, że administrator komunikatora może odczytać wszystkie dane przesyłane za jego pomocą. Poza tym korzystając z programu dostarczanego przez gadu-gadu należy uważać i ostrożnie klikać, bo pojawia się tam dużo reklam i linków do różnych stron, czasami o niepożądanej treści.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zdjęcia<br />
</strong>Publikując zdjęcia w serwisach społecznościowych warto pozbawić ich nagłówka EXIF, w którym zawarte są informacje o tym, kiedy zostało zrobione zdjęcie, jakim aparatem, jakie były jego ustawienia. Jeśli w aparacie zapisane zostało imię i nazwisko właściciela to i te dane mogą znaleźć się w EXIF. Wiele telefonów komórkowych wewnątrz zdjęcia (niewidocznie dla oka) zapisuje także lokalizację satelitarną, tzw. geokod, który pozwala na określenie, w jakim miejscu zostało wykonane zdjęcie. Warto zapamiętać, że czasami w EXIFie znajduje się miniaturka zdjęcia. Więc jeśli na zdjęciu zamażemy jakieś szczegóły (np. jakąś osobę, swoją twarz czy numery tablic rejestracyjnych), to w tym „tajemnym” nagłówku dane mogą zostać. Na szczęście jest dużo programów do usuwania nagłówków EXIF, np. EXIFer czy Metastripper.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Leszek Kępa</em></p>
<p>Zobacz również:<ol>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/granice-prywatnosci-w-sieci-bez-granic/' rel='bookmark' title='Granice prywatności w sieci bez granic'>Granice prywatności w sieci bez granic</a></li>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/sposob-na-bezpieczne-laczenie-w-sieci-wifi/' rel='bookmark' title='Sposób na bezpieczne łączenie w sieci WiFi'>Sposób na bezpieczne łączenie w sieci WiFi</a></li>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/koniec-sieci-jaka-znamy/' rel='bookmark' title='Koniec sieci, jaką znamy'>Koniec sieci, jaką znamy</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/bezpieczna-aktywnosc-w-sieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wyjść z długów</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-wyjsc-z-dlugow/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-wyjsc-z-dlugow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 12:21:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[długi]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1197</guid>
		<description><![CDATA[W długi wpaść łatwo, wyjść &#8211; znacznie trudniej. Wokół wiele potrzeb i okazyjnych ofert kupna na raty. Płacąc kartą kredytową nie czujesz nawet wypływu gotówki. Dopiero kolejny miesiąc uświadamia ci, że spłata wszystkich zobowiązań nie będzie prosta. Jak wyjść z tej spirali zadłużenia? Przestań się zadłużać Pierwszą i najważniejszą zasadą wychodzenia z długów jest: przestać [...]
Zobacz również:<ol>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-znalezc-oszczednosci/' rel='bookmark' title='Jak znaleźć oszczędności'>Jak znaleźć oszczędności</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-wyjsc-z-dlugow/jak_wyjjsc_dlugi/" rel="attachment wp-att-1200"><img class="aligncenter size-full wp-image-1200" title="jak_wyjjsc_długi" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/05/jak_wyjjsc_długi.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a><strong><em>W długi wpaść łatwo, wyjść &#8211; znacznie trudniej. Wokół wiele potrzeb i okazyjnych ofert kupna na raty. Płacąc kartą kredytową nie czujesz nawet wypływu gotówki. Dopiero kolejny miesiąc uświadamia ci, że spłata wszystkich zobowiązań nie będzie prosta. Jak wyjść z tej spirali zadłużenia?</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><br />
Przestań się zadłużać<br />
</strong>Pierwszą i najważniejszą zasadą wychodzenia z długów jest: przestać je tworzyć. Musisz podjąć decyzję, że od tej pory nie korzystasz z pożyczonych pieniędzy ani nie kupujesz na raty &#8211; nawet 0%. Oznacza to rezygnację z używania karty kredytowej czy z możliwości zadłużania się w rachunku bieżącym. Musisz mieć świadomość, że każda następna pożyczka będzie powodowała w kolejnym miesiącu wzrost rat do spłacenia. Dlatego nie wydawaj pieniędzy na coś, na co w nie możesz sobie pozwolić. Płać za wszystko wyłącznie gotówką, którą rzeczywiście posiadasz. Branie kredytów jest uzasadnione jedynie w przypadku dużych wydatków, np. na kupno lub budowę domu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ogranicz wydatki<br />
</strong>Zdefiniuj wydatki, które są konieczne i wyeliminuj spontaniczne zakupy oraz wydatki na rzeczy, które nie są niezbędne do życia. Chcąc pozbyć się zadłużenia trzeba się liczyć z tym, że niezbędne będzie wprowadzenie pewnych ograniczeń. Trzeba obniżyć standard swojego życia i zrezygnować np. z wyjść do kina, teatru, restauracji czy wybujałych planów wakacyjnych. Dzięki temu życie stanie się prostsze a spłata długów bardziej realna.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Odkładaj na wszelki wypadek<br />
</strong>Oprócz bieżącego planowania wydatków, co będzie proste, już po miesiącu, gdy zobaczysz ile na co wydajesz, przydaje się odkładanie pewnej sumy na nagłe wydatki. W ten sposób powstanie tzw. fundusz awaryjny albo bezpieczeństwa, który przyda się w razie niespodziewanych sytuacji, jak np. konieczność naprawy samochodu czy utrata pracy. Posiadanie takiego funduszu uchroni cię przed popadnięciem w większe długi. Odkładane pieniądze trzymaj najlepiej na oddzielnym wyżej oprocentowanym rachunku. Dobrze jeśli wysokość środków zgromadzonych na tym rachunku będzie wynosiła równowartość od jednej do trzech miesięcznych pensji.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ustal plan spłat<br />
</strong>Kto nie planuje, ten nie wie dokąd zmierza. Budując plan spłat obliczysz jak długo potrwa wychodzenie z długów. Zyskasz możliwość kontrolowania swoich postępów, co będzie stanowiło dobrą motywację do bycia wytrwałym. Planując spłatę długów warto ustalić kolejność spłat biorąc pod uwagę wysokość zadłużenia i wysokość oprocentowania. Najbardziej logicznie jest zacząć od spłacania długów najwyżej oprocentowanych. Można też zacząć od najmniejszego długu, by pierwsze sukcesy zachęciły cię do dalszych działań. Oczywiście jeśli jakaś pożyczka wymaga spłacania regularnych rat, nie możesz tego zaniedbać. Ale wszelkie nadwyżki przeznaczaj na spłatę zadłużenia, które kosztuje cię najwięcej. Wprowadź też zasadę spłacania długu w pierwszej kolejności. Niech to będzie twój nadrzędny cel. Kolejnym jest odłożenie na fundusz bezpieczeństwa a dopiero potem pokrycie niezbędnych comiesięcznych wydatków. W żadnym razie nie zmieniaj tej kolejności, bo może się okazać, że na koniec miesiąca nie wystarczy ci pieniędzy na spłatę raty zadłużenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Buduj swoją motywację<br />
</strong>Wychodzenie z długów może być bardzo długim procesem wymagającym wprowadzenia wielu ograniczeń. Dlatego nagradzaj się za każdy sukces. Oczywiście nie jest wskazane, żeby były to kosztowne nagrody. Najtrudniejsze są zawsze początki, gdy przyzwyczajasz się do robienia zakupów z ołówkiem w ręku, spłacasz raty wszystkich pożyczek i budujesz fundusz bezpieczeństwa. Jednak z czasem, gdy spłacisz część zadłużenia i uwolnisz więcej środków, będzie łatwiej. Wtedy potrzebna będzie konsekwencja i wytrwałość w postanowieniu, że wszystkie nadwyżki przeznaczasz na spłatę długów. Nie przestawaj, gdy poczujesz, że masz więcej pieniędzy. Spłać swoje długi jak najszybciej i zyskaj wolność. A doświadczenia związane z wychodzeniem z długów wykorzystaj w dalszym zarządzaniu domowym budżetem.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Nina Księżopolska</em></p>
<p>Zobacz również:<ol>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-znalezc-oszczednosci/' rel='bookmark' title='Jak znaleźć oszczędności'>Jak znaleźć oszczędności</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-wyjsc-z-dlugow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakie okna nie wpuszczą włamywacza</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jakie-okna-nie-wpuszcza-wlamywacza/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jakie-okna-nie-wpuszcza-wlamywacza/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 12:20:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona domu]]></category>
		<category><![CDATA[zabezpieczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1204</guid>
		<description><![CDATA[Czy to prawda, że okna antywłamaniowe skutecznie chronią przed wtargnięciem do środka  nieproszonych gości? Czy lepiej zainwestować w pancerne szyby, czy w dodatkowe zaczepy antywyważeniowe? Po czym poznać, że zakupiony wyrób rzeczywiście spełnia wymogi określonej klasy odporności na włamanie?  Żadne okna nie dają gwarancji, że nie wejdzie przez nie włamywacz – jest to tylko kwestia czasu i jego doświadczenia. Jednak okna o podwyższonej [...]
Brak powiazanych wpisów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><em><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jakie-okna-nie-wpuszcza-wlamywacza/okno_wlam_serwis/" rel="attachment wp-att-1205"><img class="aligncenter size-full wp-image-1205" title="okno_wlam_serwis" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/05/okno_wlam_serwis.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a>Czy to prawda, że okna antywłamaniowe skutecznie chronią przed wtargnięciem do środka  nieproszonych gości? Czy lepiej zainwestować w pancerne szyby, czy w dodatkowe zaczepy antywyważeniowe? Po czym poznać, że zakupiony wyrób rzeczywiście spełnia wymogi określonej klasy odporności na włamanie? </em></strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Żadne okna nie dają gwarancji, że nie wejdzie przez nie włamywacz – jest to tylko kwestia czasu i jego doświadczenia. Jednak okna o podwyższonej odporności na włamanie skutecznie opóźniają moment sforsowania stolarki, umożliwiając interwencję właścicieli czy służb ochrony. Tak naprawdę zostały skonstruowane w celu powstrzymania przypadkowych włamywaczy, którzy nie mają ze sobą specjalistycznych narzędzi. Liczą oni na łatwy łup, próbując pod nieobecność  domowników dostać się do środka przez okna.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Tylko z atestem<br />
</strong>Przede wszystkim trzeba sprawdzić, czy okna mają odpowiednie świadectwo klasyfikacji. Określa ono cechy całego okna, a nie jego wybranych elementów, a więc zarówno rodzaj okuć, ram czy szyb, jak i sposób umocowania ich w oknie oraz montażu całego okna w murze. Bez takiego świadectwa okno uznaje się za wyrób bezklasowy, czyli nieodporny na próbę włamania. Nie wolno porównywać pojedynczych zabezpieczeń okna. Rodzaj pakietu szybowego nie ma bowiem znaczenia, jeśli nie zastosuje się odpowiednich listew przyszybowych, bo przy pierwszym kopnięciu całość – bez konieczności tłuczenia – wypadnie z ram. Mocne zawiasy w skrzydle także nie ochronią  go przed wypchnięciem, jeżeli okno zostanie zamontowane tylko na piankę montażową. Warto inwestować w drogie</p>
<p style="text-align: justify;">zabezpieczenia utrudniające pracę złodziejowi, ale tylko wtedy, gdy mamy pewność, że płacimy za kompletny system – czyli dobrze zamontowane okno z odpowiednim certyfikatem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czas oporu<br />
</strong>Okna według normy PN-EN 1627:2006 są podzielone  pod względem odporności  na włamanie na sześć klas. Każda z nich określa czas potrzebny włamywaczowi na wtargnięcie do środka. I tak okno w najniższej klasie WK-1, czyli standardowe z pojedynczym zaczepem antywyważeniowym, w ogóle nie stawia oporu włamywaczowi, który może sforsować je, rozbijając szybę, napierając barkiem czy wyrywając ramę. Okno w klasie WK-2 powstrzymuje złodzieja na 3 minuty, ale jedynie pod warunkiem że nie dysponuje on specjalistycznym sprzętem, tylko prostymi narzędziami, jak śrubokręt czy klin. Dopiero przy oknach klasy od WK-3 wzwyż włamywacz musi być doświadczony, operować łomem, piłą, młotkiem, siekierą, dłutem, przenośną wiertarką, a w klasach WK-5 i WK-6 także wyrzynarką i szlifierką kątową, a nadal pomimo specjalistycznego wyposażenia okno nie podda się przez  5-20 minut. Ze względu na wysoki koszt zaleca się jednak wstawianie okien o klasie do WK-2 i inwestowanie raczej w dobry system alarmowy i monitoring.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Trudne do sforsowania<br />
</strong>Certyfikowane okna antywłamaniowe w klasie WK-2 mają antywłamaniową szybę P4, klamkę z kluczem i rozetką antyprzewierceniową oraz  okucia WK-2 ze specjalnymi czopami i zaczepami antywyważeniowymi. Są też zamontowane zgodnie  z wytycznymi normy EN 1627-30. Dzięki temu  niemożliwe jest włamanie się bez profesjonalnego sprzętu. Złodziej wprawdzie zniszczy okno, ale nie dostanie się do środka, a więc nie naruszy strefy prywatności mieszkańców domu.</p>
<p style="text-align: justify;">Szyba P4 złożona z trwale połączonych tafli szkła i czterech odpornych na rozerwanie  folii wytrzymuje kilkakrotne  uderzenie stalowej kuli o wadze  4 kg, a ewentualne kawałki  rozbitego szkła są utrzymywane na warstwie folii i nie rozpryskują się. Przykręcone do stalowego wzmocnienia profilu zaczepy są rozmieszczone w taki sposób, aby okno było zaryglowane na całym obwodzie, co praktycznie  uniemożliwia podważenie skrzydła. Lokalizacja okuć zależy od wielkości skrzydeł i ich funkcji</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Robert Klos</em></p>
<p>Brak powiazanych wpisów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jakie-okna-nie-wpuszcza-wlamywacza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak znaleźć oszczędności</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-znalezc-oszczednosci/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-znalezc-oszczednosci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 09:52:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1157</guid>
		<description><![CDATA[Większości ludzi znacznie łatwiej przychodzi wydawać pieniądze niż je oszczędzać. Nie twierdź jednak na tej podstawie, że oszczędzanie nie jest dla ciebie. Drogą do nauczenia się, jak oszczędzać jest poznanie zasad mądrego wydawania. A wydawać przecież lubisz. Nawyki wydawania Gdy podejmujemy pracę i zaczynamy zarabiać pierwsze pieniądze nie zastanawiamy się nad tym ile z tego [...]
Brak powiazanych wpisów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-znalezc-oszczednosci/oszczedzanie/" rel="attachment wp-att-1158"><img class="aligncenter size-full wp-image-1158" title="oszczedzanie" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/04/oszczedzanie.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a><br />
Większości ludzi znacznie łatwiej przychodzi wydawać pieniądze niż je oszczędzać. Nie twierdź jednak na tej podstawie, że oszczędzanie nie jest dla ciebie. Drogą do nauczenia się, jak oszczędzać jest poznanie zasad mądrego wydawania. A wydawać przecież lubisz.</em></strong></p>
<p><strong>Nawyki wydawania<br />
</strong>Gdy podejmujemy pracę i zaczynamy zarabiać pierwsze pieniądze nie zastanawiamy się nad tym ile z tego zaoszczędzimy, ale jak je wydamy. W ten sposób od pensji do pensji zaczynamy być mistrzami w spontanicznym wydawaniu a to buduje w nas określone nawyki. Gdy w pewnym momencie stwierdzamy, że może warto byłoby zacząć oszczędzać, dochodzimy do wniosku, że jest to zbyt trudne i tak naprawdę nie mamy z czego odłożyć. Jednak nie dajmy sobie tego wmówić.</p>
<p><strong>Zamiast spontaniczności<br />
</strong>Oszczędzanie nie jest synonimem umartwiania się, ograniczenia się do kupowania najtańszych produktów spożywczych czy chodzenia w ubraniach ze sklepów z używaną odzieżą. W oszczędności chodzi bardziej o kontrolowanie wydatków, planowanie ich i szukanie alternatywnych tańszych rozwiązań. Oszczędzanie nie zależy więc od tego ile zarabiamy, ale od tego jak planujemy wydatki. Tak naprawdę z każdej kwoty można coś odłożyć, a kluczem jest zbudowanie nowych nawyków, które zastąpią impulsywne wydawanie.<strong></strong></p>
<p><strong>Zmiana perspektywy<br />
</strong>W rozpoczęciu odkładania pieniędzy na przyszłość powinna nam pomóc zmiana perspektywy spojrzenia na oszczędzanie. Przede wszystkim musimy znać prawdziwy cel i sens oszczędzania. Trudno przecież robić coś, do czego nie ma się przekonania. Warto więc poświęcić czas na to, by zastanowić się, jakie są nasze nadrzędne wartości, dla których jesteśmy w stanie poddać się dyscyplinie kontrolowania wydatków. Czy jest wśród nich bezpieczeństwo własne i najbliższych? <strong></strong></p>
<p><strong>Test dyscypliny<br />
</strong>Testem kondycji naszej dyscypliny finansowej jest umiejętność oszczędzania na krótkookresowe cele, jak np. wakacje czy kupno jakiegoś sprzętu. Jeśli na takie cele wolimy wziąć kredyt gotówkowy, oznacza to, że dyscyplinę finansową będziemy musieli zacząć budować nie tylko od planowania wydatków, ale przede wszystkim od zbudowania planu wyjścia z zadłużenia. Ten krok zawsze zaczynamy od sporządzenia listy wszystkich długów i stanu posiadania. Realne spojrzenie na rzeczywistość będzie pewnie bolało, ale to nasz sprzymierzeniec. <strong></strong></p>
<p><strong>Już od dzisiaj<br />
</strong>Załóżmy jednak, że nie jesteśmy zadłużeni (wyjątkiem może być tu kredyt hipoteczny), ale mamy kłopoty z zapanowaniem nad codziennymi wydatkami. Wtedy po pierwsze nie odkładajmy naszej decyzji o zmianie stylu wydawania pieniędzy na później. Przekonywanie się, że zaczniemy od jutra nie wywrze pozytywnego wpływu na nasz budżet. Podobnie, jak podczas odchudzania &#8211; jeśli za każdym razem obiecujemy sobie, że zaczniemy od jutra &#8211; nic się nie wydarzy. Dlatego, jeśli mamy coś zrobić jutro, zróbmy to dzisiaj.</p>
<p><strong>Po pierwsze plan<br />
</strong>Jak zacząć? Przede wszystkim od rejestrowania na co obecnie wydajemy pieniądze. To jedyny sposób na to, by zlikwidować wrażenie, że przeciekają nam przez palce. To również podstawa do rozpoczęcia planowania wydatków. Plan wydatków pozwoli nam z rozwagą kierować nasze pieniądze tam, gdzie chcemy, a nie tam dokąd poniosą je nasze emocje i chwilowe zachcianki. Jak zawsze w planowaniu najważniejsze jest zidentyfikowanie naszych podstawowych, stałych opłat i wydatków. Dzięki temu możemy ustalić, jaką kwotą dysponujemy i zadbać o to, by nie wydać jej w całości w pierwszy weekend po jej otrzymaniu. Dobrą metodą jest ustalenie limitu wydatków, co pomoże nam powstrzymać się przed nieprzemyślanymi zakupami.<strong></strong></p>
<p><strong>Ziarnko do ziarnka<br />
</strong>Gdy tylko podejmiemy się zarządzania własnym budżetem stwierdzimy, że koncentrując się nadal na wydawaniu – tym razem z głową – zaczniemy generować oszczędności. Wyższym stopniem zarządzania budżetem jest ich planowanie, czyli świadome uwzględnianie ich przy ustalaniu limitu wydatków. Jakiekolwiek by nie były – mogą one pracować na nasze bezpieczeństwo w przyszłości. Nawet odkładanie małych kwot, ale systematycznie, ma sens. Metoda małych kroków jest niezawodna. Nasz budżet nie musi być nadmiernie obciążony, byśmy mogli w dłuższej perspektywie korzystać z pokaźnego zabezpieczenia. Szczególnie, gdy zdecydujemy się na pomnażanie odkładanych kwot w ramach produktów opracowanych specjalnie dla celów oszczędzania na emeryturę.</p>
<p><em>Nina Księżopolska</em></p>
<p>Brak powiazanych wpisów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/jak-znalezc-oszczednosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój dom moją twierdzą</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/moj-dom-moja-twierdza/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/moj-dom-moja-twierdza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 09:52:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona domu]]></category>
		<category><![CDATA[zabezpieczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1153</guid>
		<description><![CDATA[Kto i kiedy ma prawo wejść na teren naszej  nieruchomości? Kiedy takie naruszenie własności jest przestępstwem? Ochrona własności nieruchomości to temat, który należy omawiać w kontekście zarówno prawa cywilnego, jak i karnego.   Jak prawo cywilne chroni nas i nasz dom Środki ochrony własności nieruchomości zostały określone w art. 222 Kodeksu cywilnego: zgodnie z § [...]
Zobacz również:<ol>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/dom-pod-ochrona-instalacje-alarmowe/' rel='bookmark' title='Dom pod ochroną &#8211; instalacje alarmowe'>Dom pod ochroną &#8211; instalacje alarmowe</a></li>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/ubezpiecz-dom/' rel='bookmark' title='Ubezpiecz dom'>Ubezpiecz dom</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/moj-dom-moja-twierdza/dom_twierdza/" rel="attachment wp-att-1154"><img class="aligncenter size-full wp-image-1154" title="dom_twierdza" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/04/dom_twierdza.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a><strong><em><br />
Kto i kiedy ma prawo wejść na teren naszej  nieruchomości? Kiedy takie naruszenie własności jest przestępstwem? Ochrona własności nieruchomości to temat, który należy omawiać w kontekście zarówno prawa cywilnego, jak i karnego.  </em></strong></p>
<p><strong>Jak prawo cywilne chroni nas i nasz dom<br />
</strong>Środki ochrony własności nieruchomości zostały określone w art. 222 Kodeksu cywilnego:</p>
<ul>
<li>zgodnie z § 1 tego  przepisu właściciel może żądać od osoby, która faktycznie włada jego rzeczą – tu nieruchomością – ażeby została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do jej władania. Jest  to tak zwane roszczenie windykacyjne, które kierujemy do sądu w przypadku nieprawnego naruszenia władania nieruchomością. Roszczenie to jest wyłączone, gdy osobie, która faktycznie włada nieruchomością, przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania nią. Może być ono związane z prawem współwłasności, z posiadaniem w stosunku do nieruchomości ograniczonego prawa rzeczowego (na przykład użytkowania) czy też wynikać ze stosunku obligacyjnego (najmu lub dzierżawy). Należy jednak podkreślić, że wyłączenie to nie ma charakteru stałego. Wstrzymuje ono realizację roszczenia na czas przysługiwania pozwanemu<strong> </strong>uprawnienia do władania rzeczą. Roszczenie windykacyjne odnosi się zatem do nieuprawnionego władania nieruchomością, na przykład zajęcia mieszkania przez byłego małżonka używającego przemocy, któremu nie przysługuje prawo współwłasności zajętego mieszkania;</li>
<li>w § 2 czytamy, że przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi  roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. To tak zwane roszczenie negatoryjne, które kierujemy do sądu na przykład w sytuacji, gdy osoba nieuprawniona bez naszej zgody przechodzi lub przejeżdża przez naszą nieruchomość, kieruje na nią odpływ wody deszczowej, łowi ryby w naszym jeziorze, prowadzi budowę na naszym gruncie, czerpie wodę z naszej studni czy też wypędza na naszą działkę swoje bydło. Roszczenie negatoryjne chroni własność także w przypadku zaistnienia immisji. Są one związane przede wszystkim z relacjami sąsiedzkimi, a przepisy dotyczące tych relacji określamy jako prawo sąsiedzkie. Zgodnie z przyjętymi zasadami sąsiad powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócają korzystanie przez nas z naszej nieruchomości ponad tak zwaną przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych (art. 144  k.c.). Tłumacząc przepis na język bardziej przystępny, immisje to takie działanie sąsiada na jego gruncie, które zakłócają nam korzystanie z naszej nieruchomości. Mogą to być:<br />
•   immisje bezpośrednie, na przykład skierowanie na nasz grunt wody deszczowej lub nieczystości;<br />
•   immisje pośrednie, na przykład hałas, dym, intensywny zapach.<br />
O pojęciu „przeciętnej miary” wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 22 listopada 1985 r.  (II CR 149/85, OSNCP 1986, nr 10, poz. 162), wskazując, że ocena przekroczenia bądź nie przeciętnej miary musi być dokonana na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć. To, co należałoby w uzasadnieniu powyższego orzeczenia podkreślić, to wskazane przez Sąd Najwyższy warunki obiektywne (obiektywizm) z wyłączeniem subiektywnych odczuć stron ewentualnego sporu (sąsiadów).</li>
</ul>
<p><strong>Uwaga!</strong><em> We wszystkich wymienionych wyżej sytuacjach trzeba najpierw wezwać osobę naruszającą do zaprzestania działań, przy czym &#8211; dla ewentualnego postępowania dowodowego &#8211; należy dokonać tego także na piśmie. Jeśli wezwanie okaże się bezskuteczne, pozostaje zwrócić się do sądu ze stosownym roszczeniem. </em><strong></strong></p>
<p><strong>Kiedy nieproszonymi gośćmi zajmuje się prawo karne<br />
</strong>Zgodnie z art. 193 Kodeksu karnego ten, kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo na ogrodzony teren lub wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Grunt pod budowę domu oraz jakikolwiek inny teren jest objęty ochroną art. 193 k.k. tylko wtedy, gdy jest ogrodzony i pozbawiony swobodnego dostępu osób trzecich. Z ochrony nie korzystają więc na przykład nieogrodzone działki budowlane czy letniskowe. Natomiast przez wtargnięcie do mieszkania czy domu należy rozumieć wszelkie formy przedostania się do cudzego zamkniętego mieszkania czy też innego  pomieszczenia chronionego „mirem domowym” – wbrew wyraźnej woli jego dysponenta. Czyn taki – czyli działanie sprawcy zdefiniowane w art. 193 k.k. – jest przestępstwem, jeśli jest popełniony umyślnie, a jego społeczna szkodliwość jest wyższa niż znikoma (o tym, czy czyn jest społecznie szkodliwy w stopniu większym niż znikomy, decyduje sąd, mając na względzie ocenę społeczną danego czynu). Z punktu widzenia prawa karnego nie ma znaczenia dla oceny bezprawności czynu motywacja osoby, która mimo wyraźnego żądania osoby uprawnionej nie opuszcza lokalu, w którym się znajduje, nie mając do tego prawa. Motywacja byłaby uwzględniana przy ustalaniu społecznej szkodliwości i ewentualnie wysokości kary, gdyby okazało się, że ta szkodliwość jest wyższa niż znikoma. Ratio legis omawianego przepisu to ochrona osoby władającej nieruchomością przed koniecznością znoszenia w niej obecności osoby nieuprawnionej i wezwanej do jej opuszczenia. W przypadku przestępstwa kradzieży z włamaniem stosowany jest inny przepis prawa karnego – art. 279  § 1 k.k.</p>
<p>Możliwość wejścia na teren ogrodzonej nieruchomości bez pozwolenia ma w uzasadnionych przypadkach policja, może mieć także straż miejska, jeżeli otrzyma takie kompetencje od prezydenta miasta. Oczywiście listonosz czy inkasent takich uprawnień nie mają.</p>
<p><strong>Uwaga!</strong> <em>Gdy ktoś wchodzi na nasz teren wbrew naszej woli, powinniśmy oczywiście wyrazić sprzeciw, natomiast siły możemy użyć wtedy, kiedy działamy jedynie w ramach obrony koniecznej. Przestępstwo z art. 193 k.k. jest ścigane z oskarżenia publicznego, więc wniosek nie jest potrzebny – wystarczy informacja do organów ścigania (zgłoszenie zdarzenia policji). Po uzyskaniu informacji prokuratura powinna wszcząć postępowanie wyjaśniające.  </em><strong></strong></p>
<p><strong>Służebność też ma swoje granice<br />
</strong>Służebność gruntowa to obciążenie nieruchomości na rzecz właściciela innej nieruchomości (tak zwanej władnącej) prawem, którego treść polega na tym, że:</p>
<ul>
<li>właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, lub</li>
<li>właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do swojej nieruchomości określonych działań, lub</li>
<li>właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień, które przysługują mu względem nieruchomości.</li>
</ul>
<p>Przykładowo można tu wskazać służebność drogi, korzystania ze studni itd. Należy pamiętać, że służebności to ograniczone prawa rzeczowe i mogą być ustanawiane umownie pomiędzy stronami, ale wymaga to szczególnej formy – aktu notarialnego, bądź w drodze postępowania przed sądem albo też administracyjnie. Zasadą jest, że służebności gruntowe powinny być wykonywane w taki sposób, aby w jak najmniejszym zakresie utrudniać korzystanie z nieruchomości obciążonej. W razie naruszenia powyższej reguły właścicielowi nieruchomości obciążonej przysługuje opisane wcześniej roszczenie negatoryjne z art. 222 § 2 k.c. <strong></strong></p>
<p><strong>Pilnując swoich włości, nie naruszajmy praw sąsiadów<br />
</strong>Nie ma bezpośrednich regulacji prawnych w zakresie montowania na swojej nieruchomości urządzeń rejestrujących (filmujących). Należy jednak pamiętać, że ochronie podlega nie tylko nasz dom, ale i dobra osobiste sąsiadów, ich prawo do prywatności, do wizerunku i dane osobowe. Dlatego ochrona za pomocą filmowania powinna się odbywać z zachowaniem daleko idącej ostrożności. Kamery trzeba montować w taki sposób, aby było to możliwie najmniej uciążliwe dla domów czy mieszkań sąsiadów. Jeżeli konieczne jest objęcie urządzeniem monitorującym działki sąsiada, to powinno się to odbywać w jak najmniejszym zakresie. Co oczywiste, zebranych materiałów nie można w jakikolwiek sposób upubliczniać.</p>
<p><em>Dariusz Ożga</em></p>
<p>Zobacz również:<ol>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/dom-pod-ochrona-instalacje-alarmowe/' rel='bookmark' title='Dom pod ochroną &#8211; instalacje alarmowe'>Dom pod ochroną &#8211; instalacje alarmowe</a></li>
<li><a href='http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/ubezpiecz-dom/' rel='bookmark' title='Ubezpiecz dom'>Ubezpiecz dom</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/moj-dom-moja-twierdza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiosenny przegląd auta</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wiosenny-przeglad-auta/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wiosenny-przeglad-auta/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 09:51:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Samochód]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[eksploatacja samochodu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1147</guid>
		<description><![CDATA[Zima nie służy naszym samochodom. Niskie temperatury, sól używana do posypywania dróg i pośniegowe błoto mogą spowodować wiele zniszczeń. Wiosenny przegląd jest więc koniecznością. Co w podwoziu piszczy Wiosenny przegląd warto zacząć od usunięcia warstwy brudu spod auta &#8211; minimum w tym przypadku to skorzystanie z myjni automatycznej z programem mycia podwozia. Dopiero potem można [...]
Brak powiazanych wpisów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wiosenny-przeglad-auta/wiosna_auto/" rel="attachment wp-att-1148"><img class="aligncenter size-full wp-image-1148" title="wiosna_auto" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/04/wiosna_auto.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a><br />
Zima nie służy naszym samochodom. Niskie temperatury, sól używana do posypywania dróg i pośniegowe błoto mogą spowodować wiele zniszczeń. Wiosenny przegląd jest więc koniecznością.</em></strong></p>
<div>
<p><strong>Co w podwoziu piszczy<br />
</strong>Wiosenny przegląd warto zacząć od usunięcia warstwy brudu spod auta &#8211; minimum w tym przypadku to skorzystanie z myjni automatycznej z programem mycia podwozia. Dopiero potem można ocenić skalę ewentualnych zniszczeń.</p>
<p>W czasie mrozów nasze auta mogły nieźle dostać w kość. Regularne kontakty ze słoną breją, błoto i niskie temperatury dokuczają nie tylko karoserii, lecz także wszystkim mechanizmom podwozia.</p>
<p>Na mrozie elementy gumowe robią się twarde i kruche, przez co znacznie łatwiej można np. uszkodzić zawieszenie. Sól przyspiesza korozję, a współpracujące z sobą części metalowe, jeśli jest na nich choćby cieniutka warstewka rdzy, zużywają się znacznie szybciej. Korodujące zaciski mogą powodować blokowanie się klocków  hamulcowych, a to prowadzi do przegrzania hamulców i ich przyspieszonego zużycia.</p>
<p>Nawet amator dysponujący tylko kanałem lub najazdem może sprawdzić stan osłon gumowych półosi (tzw. manszet) oraz sworzni. Jeżdżąc po zmrożonym śniegu, bardzo łatwo można je uszkodzić, a jeśli do wnętrza tych elementów dostanie się brud, to już po nich!</p>
<p>Sprawdzenie i ewentualną naprawę układu hamulcowego lepiej będzie zlecić fachowcom. Majsterkowicze mogą za to śmiało pokusić się o wyczyszczenie i konserwację styków podzespołów elektrycznych, które znajdują się pod autem.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Żeby się nie zagotować<br />
</strong>Po zimie na pewno trzeba zadbać o też układ chłodzenia. Kiedy jeździmy z włączonym ogrzewaniem, układ chłodzenia ma ułatwione zadanie. Nagrzewnica (element odpowiadający za ogrzewanie powietrza w kabinie) działa jak dodatkowa chłodnica silnika. Jeśli jednak coś jest nie tak z chłodzeniem, kierowca przekona się o tym przy okazji pierwszego stanięcia w korku w cieplejszy dzień.</p>
<p>Wiosną można spędzać czas znacznie przyjemniej, niż stojąc na środku drogi przy samochodzie z otwartą maską i buchającymi spod niej kłębami pary, dlatego radzimy zawczasu upewnić się, czy wszystko działa jak należy.</p>
<p>Zaczynamy od sprawdzenia poziomu płynu chłodzącego  –  jeśli jest go za mało, nie poprzestawajmy na uzupełnieniu ubytków, tylko poszukajmy śladów wycieku. Kontrolujemy też stan: paska napędzającego pompę wody, gumowych węży połączeniowych oraz chłodnicy. Jeżeli ostatni z elementów jest zalepiony błotem, należy umyć go myjką ciśnieniową.</p>
<p>Następnie uruchamiamy auto i obserwujemy wskaźnik temperatury. W żadnym wypadku, nawet na postoju, nie może on wejść na czerwone pole – wcześniej powinien się włączyć wentylator chłodnicy. Jeśli nie zadziała, to przed jazdą należy koniecznie go naprawić.</p>
</div>
<p><em>Auto Świat</em></p>
<p>Brak powiazanych wpisów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wiosenny-przeglad-auta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odchudzanie – prawdy i mity</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/odchudzanie-prawdy-i-mity/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/odchudzanie-prawdy-i-mity/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 09:51:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1133</guid>
		<description><![CDATA[Jesz tylko sałatę, nie patrzysz nawet na pieczywo, a co dopiero na „ciężkie” potrawy. Na początku wydawało ci się, że chudniesz. Ale teraz wiesz, że ulegasz wielu mitom… Zobacz, ile nieprawdziwych opinii narosło wokół odchudzania. Zanim zaczniesz, niczym Sherlock Holmes, tropić, dlaczego mimo wysiłku, waga wskazuje ciągle tę samą liczbę kilogramów, choć tobie doskwiera wciąż [...]
Brak powiazanych wpisów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/odchudzanie-prawdy-i-mity/odchudzanie/" rel="attachment wp-att-1135"><img class="aligncenter size-full wp-image-1135" title="odchudzanie" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/04/odchudzanie.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a></p>
<p><em><strong>Jesz tylko sałatę, nie patrzysz nawet na pieczywo, a co dopiero na „ciężkie” potrawy. Na początku wydawało ci się, że chudniesz. Ale teraz wiesz, że ulegasz wielu mitom… Zobacz, ile nieprawdziwych opinii narosło wokół odchudzania.</strong></em></p>
<p>Zanim zaczniesz, niczym Sherlock Holmes, tropić, dlaczego mimo wysiłku<strong>, </strong>waga wskazuje ciągle tę samą liczbę kilogramów, choć tobie doskwiera wciąż głód, sprawdź, czy nie popełniasz jednego z podstawowych błędów dietetycznych, który przeszkadza w skutecznym pozbywaniu się nadmiaru kilogramów i odchudzaniu.</p>
<p><strong>Tylko warzywa i jogurt… I nawet kilograma mniej<br />
</strong>To oczywiste. Jeśli stosujemy dietę zastępczą, nie tracimy niczego poza wodą i masą mięśniową. A nasz tłuszcz świetnie się trzyma. Żebyśmy mogli go spalić potrzebujemy mieć mięśnie. Dlatego proponuję, żebyśmy je odbudowali, a to znaczy odżywili. Dlatego powinniśmy jeść przede wszystkim białko – w roli budulca: a więc mięso, ryby, jajka, nabiał. A żeby schudnąć powinniśmy uprawiać sport.</p>
<p><strong>Nie jem makaronu<br />
</strong>A także ryżu, kaszy, ziemniaków, chleba – wszystkiego, co powoduje, że się tyje. Zupełnie niepotrzebnie. To trwało całe lata, aż w końcu zrehabilitowano węglowodany złożone, jako potrzebny składnik diety. (Rzecz jasna, jeśli myślimy o rozsądnej diecie a nie o głodówce). Są one paliwem dla naszych mięśni i dla mózgu. A ponieważ trawimy je wolno, nie doskwierają nam gwałtowne ataki głodu. Powinniśmy je gotować „al dente”, czyli na pół miękko. Największą pułapką są sosy. Najlepiej gotujmy tylko warzywne, z dodatkiem koncentratu pomidorowego, ale bez tłuszczu i śmietany. Ostatecznie można dodać łyżeczkę oliwy z oliwek. No i zachowajmy umiar. Dzienna porcja to 100 gram. Można zjeść podwójną, ale wtedy, co drugi dzień.</p>
<p><strong>Nie jem cukierków<br />
</strong>Ani czekolady, ani lodów, ani ciastek. Hura! Największym wrogiem diety jest frustracja. Nie uda nam się schudnąć, jeśli przez cały czas będziemy mieli wrażenie, że zmuszamy się do wielkich wyrzeczeń. Jeśli czasem odstąpimy od codziennego reżimu, nie będzie to miało dla naszej diety żadnych skutków. Dwa kawałki czekolady (oczywiście od czasu do czasu) nie zagrożą naszej sylwetce. Wręcz przeciwnie pozwolą nam wytrwać. Ale lepiej je schrupać do kawy, na koniec obiadu, a nie wczesnym popołudniem, gdy czujemy pierwszy głód.</p>
<p><strong>Nie jem już z serów<br />
</strong>Są za tłuste. Nieprawda, jeśli wyeliminujemy serki kremowe, które zawierają ponad 50 proc. tłuszczu. Nieprawda, jeśli zjemy 100 gram sera jako składową posiłku, zamiast mięsa albo ryby. Pół sera typu camembert (ok.75 g) zastępuje 125 g łososia.</p>
<p><strong>Na śniadanie zjadam dużą miskę płatków</strong><br />
W ten sposób możemy uniknąć jedzenia kanapek. Płatki są sporządzone ze zbóż, a więc jest to ten sam składnik, z którego robi się pieczywo. Czyli płatki mają tę samą wartość odżywczą co kawałek chleba. A więc jeśli mamy na niego ochotę, nie warto sobie odmawiać. Wybierzmy jednak pieczywo z grubo mielonej mąki żytniej. Jest znacznie zdrowsze niż pszenny chleb na zaczynie z drożdży, który trawimy bardzo wolno. Uważajmy też na chrupkie pieczywo ze zboża lub ryżu – zwykle trudno poprzestać na jednym kawałku.</p>
<p><strong>Jem tylko paczkowane pieczywo z grubego przemiału</strong><br />
Bardzo słusznie. Lepiej rzucić się na paczkę chlebka fitness niż na świeżą bagietkę. Oprócz tego warto pamiętać, że pieczywo z pełnego zboża wcale nie jest mniej tuczące niż białe. Jeśli potrafimy poprzestać na dwóch kromkach (ok.100 g) to i tak jest to równowartość połowy bagietki. Jeśli naprawdę mamy na nią ochotę, nie ma sensu się powstrzymywać.</p>
<p><strong>Kiedy czuję głód, jem krążki ryżowe</strong><br />
Są takie leciutkie, że na pewno nie tuczą. Nic bardziej błędnego – zawierają tyle samo kalorii co pieczywo a są mało sycące. To samo dotyczy biszkoptów, krakersów, wszystkich przegryzek, które wcina się z zamkniętymi oczyma.</p>
<p><strong>Wieczorem zjadam pomidory z mozarellą</strong><br />
Super dietetyczne danie, prawda? Tak, pod warunkiem, że z tego zestawu zostawimy tylko pomidory. Pod pozorem: „jestem cieniutkim plasterkiem chudego serka” mozarella skrywa swoje 262 kalorie w 100 g. Nie ma nic wspólnego z lekkim serem. Jeśli ma to być sałatka dla osoby, która jest na diecie, to jest to pomysł śmiechu wart. Zwłaszcza, jeśli jeszcze polewamy ten zestaw oliwą.</p>
<p><strong>Kupuję jedzenie w sklepach ze zdrową żywnością</strong><br />
Tak nam się kojarzy, między innymi dzięki reklamom, że zdrowa żywność równa się żywność dietetyczna. Nic bardziej mylnego. Kupimy tam krakersy sezamowe, soki z witaminami i mikroelementami, ale to nie są składniki naszej diety.</p>
<p><strong>Kupuję żywność „bez cukru”<br />
</strong>Jeśli coś jest bez cukru, to wcale nie znaczy, że jest również bez kalorii. To samo dotyczy dżemów, konfitur i soków „bez dodatku cukru”. Zawierają przecież cukier, który jest w owocach.</p>
<p><strong>Nie piję w czasie posiłku<br />
</strong>Błąd. Woda, którą pijemy przed posiłkiem poskramia nasz apetyt. W restauracji oczekując na posiłek nie rzucamy się na pieczywo podawane przed. Popijanie w czasie jedzenia powoduje, że na chwilę odkładamy sztućce i mamy szansę nie najeść się do syta.</p>
<p><strong>Piję tylko świeży sok z owoców<br />
</strong>Po to, by dostarczyć organizmowi niezbędne witaminy… i kalorie. Sok z owoców świeży czy robiony na bazie koncentratu ma tyle samo kalorii co napoje gazowane. Pełno w nim węglowodanów! To samo dotyczy mrożonej, aromatyzowanej herbaty. Jeśli naprawdę mamy ochotę na coś innego niż woda, wybierzmy napój w wersji light.</p>
<p><strong>Wybieram tylko produkty light<br />
</strong>Bardzo słusznie. To daje nam rozeznanie ile kalorii dziennie zjadamy. Naprawdę to jest żywność o obniżonej zawartości kalorii. To dotyczy jogurtów owocowych, napojów gazowanych, mrożonej herbaty, majonezu, serów. Natomiast jeśli chodzi o ciastka to trzeba uważnie czytać etykietki i sprawdzać, czy nie ma w nich cukru. Co do czekolady – to pewne, że nie jest ona dietetyczna. Odejmuje się jej cukier, ale dodaje tłuszcz. No i wszystkie te lekkie produkty trzeba jeść z umiarem!</p>
<p><strong>Zamiast masła stosuję dietetyczną margarynę<br />
</strong>Zupełnie niepotrzebnie. Wystarczy porównać zawartość kaloryczną jednego i drugiego produktu. Taki pomysł może wynikać z tego, że wydaje się, że niskokalorycznej margaryny możemy zjeść dwa razy więcej niż masła. Ale prawdziwe masło jest bardzo zdrowe. Nie odmawiajmy go sobie.</p>
<p><strong>W czasie diety lepiej zrezygnować z jedzenia wędliny</strong><br />
Na pewno lepiej nie wcinać tłustych kiełbas i serdelków. Ale chudą szynkę z indyka…Chociaż przyjrzyjmy się czym ona jest? To co uważamy za szynkę jest przetworzonym przemysłowo hodowanym mięsem, naszpikowanym hormonami, podejrzanej jakości paszą. Na koniec doprawioną konserwantami i przesoloną. A sól wzmaga apetyt… Sami więc zdecydujmy, czy warto ją jeść.</p>
<p><strong>Wieczorem już niczego nie jem</strong><br />
A rano jesteśmy tak głodni, że … Najlepiej zachować taki rytm posiłków jak dotychczas. To nie znaczy, że należy objadać się w nocy, ale nie ma sensu pozbawiać się jednego posiłku po to, by na następny zjeść dwa razy więcej. Nie zostało też udowodnione naukowo, że nie jedzenie kolacji wpływa na tuszę. Możemy nie zjeść jakiegoś posiłku tylko wtedy, gdy naprawdę nie czujemy głodu.</p>
<p><em>Ewa Konarowska</em></p>
<p>Brak powiazanych wpisów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/odchudzanie-prawdy-i-mity/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podaj hasło</title>
		<link>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/podaj-haslo/</link>
		<comments>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/podaj-haslo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 09:50:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mariuszm</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komputer]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo komputera]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczne połączenie]]></category>
		<category><![CDATA[zabezpieczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/?p=1123</guid>
		<description><![CDATA[Hasło do komputera domowego, do poczty, do gadu-gadu, list dyskusyjnych, forów&#8230; Są tacy, którzy pamiętają je wszystkie, ale to wyjątki. Zastanówmy się, jak przechowywać hasła, aby nie używać wszędzie jednego hasła, albo, co gorsze, zapisywać hasła na kartkach i trzymać pod klawiaturą. Jak nie zapomnieć hasła Cała prawda o Pokemonach Nazwa Pokemon pochodzi od latynizacji [...]
Brak powiazanych wpisów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em><a href="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/podaj-haslo/podaj_haslo/" rel="attachment wp-att-1126"><img class="aligncenter size-full wp-image-1126" title="podaj_haslo" src="http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/wp-content/uploads/2012/04/podaj_haslo.jpg" alt="" width="600" height="220" /></a><br />
Hasło do komputera domowego, do poczty, do gadu-gadu, list dyskusyjnych, forów&#8230; Są tacy, którzy pamiętają je wszystkie, ale to wyjątki. Zastanówmy się, jak przechowywać hasła, aby nie używać wszędzie jednego hasła, albo, co gorsze, zapisywać hasła na kartkach i trzymać pod klawiaturą.</em></strong></p>
<p><strong>Jak nie zapomnieć hasła</strong></p>
<table style="float: right;" width="40%" border="1" cellspacing="1" cellpadding="1" bgcolor="#c6c9d1">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Cała prawda o Pokemonach</strong><br />
Nazwa Pokemon pochodzi od latynizacji japońskiej nazwy „Kieszonkowe Potwory” – Poketto Monsutā. Pokémony zostały stworzone przez Japończyka Satoshiego Tajiriego, który urodził się w 1965 r. na przedmieściach Tokio, gdzie mieszkał jako dziecko.<br />
Jego pasją było zbieranie owadów. Po ususzeniu nadawał im imiona. Jednak<br />
nie był on zwykłym kolekcjonerem. Gdy każdy owad dostał pasujący do niego pseudonim, chłopak wystawiał je do walki ze sobą. Organizował małe turnieje i konkursy. W ten sposób Tajiri wymyślił Pokémony.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Istnieje kilka możliwych strategii. Pierwsza z nich: tworzyć hasła łatwe do zapamiętania (ale trudne do złamania). Takie hasło może mieć brzmienie podobne do brzmienia rzeczywistych wyrazów, ale inną pisownię, np. „Uwielbiam Anię!” można zapisać: „Uvie|bi@m_Anye!”. Hasło można też stworzyć z pierwszych liter zdania, które dobrze pamiętamy, np. „Ala ma kota, a kot ma Alę” można zamienić na „AlmakoAk0m@A|”. Oczywiście warto zamieniać litery na znaki o podobnym kształcie, np. „a” na znak „@”, „i” lub „l” na pionową kreskę, „s” na znak dolara.</p>
<p>Druga metoda polega na stosowaniu stałej części hasła, np. „MiT0Lott0” (utworzonej np. od znanego komunikatu reklamowego „Mi to Lotto”) i dodawaniu do niej np. nazw systemów, do których prowadzi hasło, np.: „MiT0Lott0Onet10”, „MiT0Lott0SecondLife”, „MiT0Lott0GG”.</p>
<p>Jeżeli to nie pomoże, pozostaje nam skorzystać z menedżerów haseł. Odradzam zapamiętywanie haseł przez menedżerów haseł oferowanych przez przeglądarki, ponieważ hasła przechowywane w ten sposób można łatwo odczytać. Lepiej skorzystać z darmowego programu KeePass. W programie tym można przechowywać loginy, hasła oraz adresy URL w zaszyfrowanej bazie danych, do której można się dostać podając hasło i/lub plik-klucz. Program ten korzysta z przyzwoitych i bezpiecznych algorytmów takich jak AES, Twofish czy Rijndael. Co ciekawe, hasła nawet po odszyfrowaniu w pamięci komputera są przechowywane w formie zaszyfrowanej. Najlepszą cechą tego programu jest to, że jest przenośny, nie trzeba go instalować, zatem sam program i bazę danych można przechowywać na pamięci przenośnej (np. USB).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Jak wykorzystać do haseł Pokemony<br />
</strong>Doskonałą metodą konstruowania haseł jest stosowanie tzw. pokemoniastego pisma. W dodatku hasła tworzone w ten sposób są mocne, czyli trudne do złamania. Poznając pokemoniaste zasady będziemy też wiedzieć co piszą inni na forach. Przyda się to szczególnie rodzicom, którzy będą mogli rozszyfrować swoje dzieci.</p>
<p>Zacznijmy więc od podstaw. Najbardziej typowe dla pokemoniastego pisma jest pisanie na przemian małą i dużą literą – inaczej zwane „tRafFkĄ”, „kSzaCzkaMiii” „gÓrAmI” lub „FrEaKiEm” oraz „FaLą”. W połączeniu z innymi cechami pisma pokemoniastego daje to szyfr prawie nie do złamania. Ogólnie alfabet pokemoniasty charakteryzuje się brakiem polskich znaków diakrytycznych (liter „ą”, „ć”, „ę”, „ó” itd.), wieloma pozornymi błędami ortograficznymi, skracaniem wyrazów bądź usuwaniem niektórych liter (najczęściej samogłosek) np. <em>smchd </em>(czytamy samochód). Często w tym słowniku występują spolszczenia wyrazów pochodzących z języka angielskiego (np. angielski wyraz „sweet”, używany w mowie pokemonowej zapiszemy jako: <em>„słit”</em>). Występuje też zamiana polskich dwuznaków takich jak: „sz”, „cz”, na ich fonetyczne angielskie odpowiedniki, jak: „sh”, „ch”. Ponadto pokemony prawie zawsze zamieniają „ku” lub „k” na „q” (np. „misiaczku” – „misiaczq”). Istotnym elementem jest zmiękczanie i zdrabnianie każdego możliwego wyrazu. Przykładowo wstawianie litery „i” w zwroty typu „co” – „cio”, „no” – „nio”. W mowie pokemoniastej często można natknąć się na zdania pisane łącznie bez spacji pomiędzy wyrazami oraz nadmiar wykrzykników i pytajników. Charakterystyczną cechą pokemonów jest ponadto nadużywanie emotikon pokroju „:(„, „:*”, „:&gt;” w zdaniach.</p>
<p>Pokemon kończy każde zdanie emotikoną i to często dowolną (zgodnie z zasadą: nie wiem co napisać, więc napiszę: <em>„; ppppp”</em>). Ostatnimi czasy wielką karierę robią skróty, np. LOL, OMG, ROTFL, WTF, HEH bądź bliżej niesprecyzowane wyrazy: <em>H4xXoR, N00b</em>. Z taką formą można spotkać się w opisach GG lub w profilach na fotka.pl. Mimo, że w statusach nie pokazują się emoty (graficzne ikonki, jak uśmieszki, smutki, etc), pokemony i tak używają znaczników, zupełnie jakby myśleli, że pokaże im się ruchomy GIF.</p>
<p>To zaledwie podstawy pokemoniastego pisma. Nie ma w nim żadnych ograniczeń. Dlatego jest idealne do tworzenia haseł. Ja już zmieniłem swoje na pokemoniaste. Jakie dokładnie? Tego nie napiszę – bo haseł nie wolno nikomu podawać i nie wolno tez zapisywać!</p>
<p><em>Leszek Kępa</em></p>
<table width="100%" border="1" cellspacing="1" cellpadding="1" bgcolor="ffffff">
<tbody>
<tr>
<td><em><strong>Pokemoniasty alfabet</strong></em><em><strong><br />
</strong></em><strong>A</strong> – „4”, „@”, „/\”, „/-\”, „F|”<br />
<strong>Ą</strong> – „om”, „a”, rzadko „4,”, „@,”, „/\,”, „/-\,”, „F|,”<br />
<strong>B</strong> – „8”, „|3”, „|8”<br />
<strong>C</strong> – „©”, „ Ć – „c&#8217;”, „©&#8217;”, „”, „|O”<br />
<strong>R</strong> – „®”, „|2”, „12”<br />
<strong>S</strong> – „5”, „$”, „§”<br />
<strong>Ś</strong> – „$”, „s&#8217;”, „5&#8242;”, „§&#8217;”,<br />
<strong>T</strong> – „7”, „&#8217;][&#8216;”, „^|^”<br />
<strong>U</strong> – „OO”, „|_|”<br />
<strong>V</strong> – „\/”<br />
<strong>W</strong>– „\/\/”, „VV”, „|/\|”, często występuje też jako „f” lub &#8222;ff&#8221;<br />
<strong>X</strong> – „X”, „&gt; Y – „Y”, „\,/”<br />
<strong>Z</strong> – „2”, „7_”<br />
<strong>Ż</strong> – „sh”, „2*”, „7*_”, „z*”<br />
<strong>Ź</strong> – „2&#8242;”, „7&#8242;_”, „z&#8217;”<br />
<strong>!</strong> – „1”, „i” , &#8222;uan&#8221; , &#8222;oneone&#8221;</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong>Ciekawe odnośniki:</strong><br />
http://keepass.info – program do bezpiecznego przechowywania haseł<br />
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&amp;t=57&amp;id=17 – program do bezpiecznego przechowywania haseł<br />
http://midori-no-ink.deviantart.com/art/Pokemon-Alphabet-Book-75666031 &#8211; pokemoniasty alfabet<br />
http://pl.wikipedia.org/wiki/Emotikon &#8211; emotikony<br />
http://www.pokemon.vir.pl/historia.htm &#8211; historia pokemonów<br />
http://starwars.wikia.com/wiki/Aurebesh – język z Gwiezdnych Wojen<br />
http://www.searchfreefonts.com/free/aurabesh.htm &#8211; czcionka z Gwiezdnych Wojen</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Brak powiazanych wpisów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nietylkoubezpieczenia.pl/podaj-haslo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

