Gdy wjedziesz w dziurę

dziura_w_drodze.jpg

 

Dziury w nawierzchni nie są rzadkością i czasem trudniej je ominąć, niż w nie wpaść. Skutki takiego zdarzenia mogą być bardzo dotkliwe. Nie dość, że samochód może być poważnie uszkodzony, to jeszcze dochodzenie odszkodowania za naprawę bywa długotrwałe, uciążliwe i nie zawsze skuteczne.

Na miejscu zdarzenia
Gdy uszkodziliśmy swój samochód w następstwie wjechania w dziurę powinniśmy:

  • zatrzymać się jak najbliżej miejsca, w którym nastąpiło uszkodzenie (pamiętajmy, by nie tamować ruchu i nie spowodować niebezpiecznej sytuacji na drodze);
  • sfotografować uszkodzenia samochodu oraz uszkodzoną nawierzchnię drogi, która je spowodowała (tu przyda nam się aparat w telefonie komórkowym);
  • ustalić dokładnie miejsce, gdzie nastąpiło zdarzenie (jeśli jest to poza miastem można np. zapisać współrzędne z nawigacji samochodowej GPS lub zapisać oznaczenie trasy podając kierunek, w którym jechaliśmy i numer z najbliższego słupka znajdującego się na poboczu);
  • zebrać na piśmie zeznania świadków – jeśli byli (lub poprosić o dane kontaktowe, aby mogli złożyć takie zeznania);
  • wezwać Policję lub Straż Miejską (jeśli zdarzenie miało miejsce na drodze miejskiej lub gminnej), aby sporządziła notatkę służbową opisującą uszkodzenia samochodu oraz potwierdzającą, że nawierzchnia drogi jest we wskazanym miejscu uszkodzona (niestety zdarza się, że Policja odmawia przyjazdu na miejsce zdarzenia lub bardzo przeciąga w czasie swój przyjazd).

Chcąc naprawić samochód
Najlepiej wstrzymać się z dokonaniem naprawy samochodu do momentu aż uszkodzenia zobaczy przedstawiciel podmiotu, od którego domagamy się odszkodowania. To ważne, bo jeśli zarządca uszkodzonej drogi będzie się uchylać od odpowiedzialności, to szybkie naprawienie samochodu może być podstawą do postawienia nam zarzutu o uniemożliwienie ustosunkowania się zarządcy do sprawy oraz o zawyżenie kosztów naprawy samochodu.
Jednak jeśli uszkodzenie jest zbyt duże lub jeśli nie możemy sobie pozwolić na to, by nie używać przez pewien czas auta, będziemy zmuszeni dokonać naprawy wcześniej. W takim wypadku powinniśmy zatrzymać wszystkie dokumenty, które świadczą o poniesionych przez nas kosztach (faktury, rachunki – również rachunek za oględziny rzeczoznawcy.)

Można inaczej
Zamiast dochodzić swoich praw tracąc czas i pieniądze, można teraz po prostu ubezpieczyć się na wypadek szkód spowodowanych wjechaniem na uszkodzoną nawierzchnię. W Allianz takie ubezpieczenie nosi nazwę „Równa Droga” i można je dokupić jako opcję do ubezpieczenia AC.
Dzięki niemu:

  • można natychmiast naprawić samochód otrzymując odszkodowanie nawet za najmniejsze uszkodzenia powstałe w wyniku wjechania na uszkodzoną nawierzchnię;
  • naprawa zgłoszonych uszkodzeń nie powoduje utraty zniżki w umowie autocasco jeśli w czasie trwania rocznej umowy ubezpieczenia łączny koszt napraw lub wymiany uszkodzonych elementów nie przekroczy kwoty 5000 zł;

Ubezpieczenie obejmuje ochroną m.in. felgi, układ wydechowy, układ hamulcowy, układ zawieszenia, układ kierowniczy, a nawet opony. Można je dokupić również w trakcie trwania umowy autocasco za proporcjonalnie obniżoną składkę.

Do kogo po odszkodowanie

Wniosek o odszkodowanie należy złożyć w ciągu 3 lat od zdarzenia. Zanim to zrobimy po pierwsze musimy ustalić, kto jest zarządcą drogi. W zależności od rodzaju drogi może nim być:
  • dla dróg krajowych i autostrad – wojewódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad;
  • dla dróg powiatowych – odpowiednie starostwo powiatowe;
  • dla dróg miejskich – władze miasta;
  • dla dróg gminnych – władze gminy;
  • dla dróg wewnętrznych – wspólnota mieszkaniowa, przedsiębiorstwo lub osoba prywatna.

Jeśli zarządca drogi jest ubezpieczony od odpowiedzialności za uszkodzenia powstałe z powodu złego stanu zarządzanych przez niego dróg odszkodowania będziemy dochodzić od ubezpieczyciela.

Co powinno być we wniosku
Zwykle, by uzyskać odszkodowanie trzeba wykazać się wytrwałością i przedstawić mocne dowody. Wniosek powinien zawierać wszystkie dane oraz dokumenty (oświadczenia świadków, notatka Policji lub Straży Miejskiej, zdjęcia) zebrane na miejscu zdarzenia. Należy w nim również określić kwotę odszkodowania, jakiej się domagamy, przedstawiając kosztorys naprawy i ew. koszty poniesione z tytułu holowania pojazdu czy wyceny przez niezależnego rzeczoznawcę. Na rozpatrzenie sprawy zarządca drogi lub jego ubezpieczyciel ma 30 dni od momentu wpłynięcia wniosku.
Nasz wniosek może być przyjęty i uznany w całości lub częściowo (w takim wypadku zarządca przedstawi nam kwotę odszkodowania, jaką jest skłonny zapłacić). Wniosek może zostać również odrzucony.
Jeśli nie jesteśmy zadowoleni z decyzji zarządcy lub jego ubezpieczyciela mamy prawo skierować pozew do sądu z powództwa cywilnego.

Odpowiedzialność zarządcy drog
Zarządca drogi, a pośrednio i jego ubezpieczyciel odpowiada na zasadzie winy. Zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego do naprawienia szkody jest zobowiązany ten, kto wyrządził szkodę innej osobie na skutek swojego działania lub zaniechania. Oznacza to, że obowiązek naprawienia szkody powstaje jedynie w razie takiego działania lub zaniechania (zaniedbania) zarządcy, które noszą znamiona winy, czyli naruszenia określonych obowiązków określonych w przepisach prawa. Przepisy prawa wskazują, że generalnym zadaniem, niespełnienie którego uzasadnia odpowiedzialność zarządcy dróg, jest u trzymanie drogi w należytym stanie. Z treści przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r nr 71 poz 838 z późn. zm.) wynika, że do podstawowych obowiązków ciążących na zarządcach dróg należy szeroko rozumiany obowiązek wykonywania ogółu prac remontowych i zabezpieczających przywracających pierwotny stan nawierzchni oraz bieżących robót konserwacyjnych, porządkowych i innych, których celem jest poprawa i zwiększenie bezpieczeństwa ruchu. W celu realizacji tego zadania zarządca powinien utrzymywać podlegające mu drogi w stanie wykluczającym narażenie użytkowników na wypadek taki, jak uszkodzenie samochodu na skutek wjechania na uszkodzoną nawierzchnię.
nk

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.6/10 (14 votes cast)
Gdy wjedziesz w dziurę, 7.6 out of 10 based on 14 ratings

Powiązane wpisy

3 Komentarzy

  1. Tomasz said:

    Piszecie Państwo fajne rzeczy , a mianowicie chodzi mi o wezwanie policji lub straży miejskiej , chcecie chyba swoim klientom zrobić dobrze, narażając ich na mandat karny. Policja już nie przyjeżdża za darmo , więc przyjadą wręczą 300 zł za przekroczenie prędkości. Czy ąllianz zwraca za mandat jeżeli klient go dostanie za wpadnięcie i urwanie sobie zawieszenia? jeżeli ma wykupioną opcję w AC Równa Droga?

  2. Marcin said:

    jakiś czas temu było głośno o mandacie od policji w podobnym przypadku, ale było o niej właśnie dlatego głośno, bo sprawa okazała się absurdalną i raczej nie powszechną. Należy mieć nadzieję, że większość policjantów ma odrobinę oleju w głowie. A jeżeli ktoś faktycznie łamie przepisy, to raczej nie spodziewa się od tego ubezpieczenia ;-)

  3. genuie said:

    Wcale nie trzeba przekroczyć prędkości zeby wpasc w dziure i urwać zawieszenie. Dziura w drodze to ubytek w nawierzchni co daje z automatu zaniedbanie zarządcy dróg. A jak dziurawa droga to wiadomo szybko sie nie da chocby jak kto chcial..

*

*

Przed dodaniem komentarza, proszę rozwiązać działanie:

2+2=

Top