Jak będziemy latać w przyszłości?

Jak i czym będziemy lataćNajwiększy na świecie producent samolotów pasażerskich, Airbus podjął próbę przewidzenia przyszłości lotnictwa. Eksperci firmy wyobrażali sobie, jak będą wyglądać loty pasażerskie w niedalekiej już przyszłości.

Prawie jak ptaki
Airbus prognozuje, że w 2050 roku samoloty będą miały bioniczną strukturę, podobną do budowy kości ptaków, co ma umożliwić zmniejszenie wagi samolotu, a pasażerom zapewnić otwarte panoramiczne widoki. Kości ptaków są zarówno lekkie i mocne, ponieważ ich porowate wnętrze przenosi siły tylko w potrzebnych miejscach, pozostawiając pustą przestrzeń gdzie indziej. Przy użyciu bionicznych struktur kadłub będzie miał odpowiednią wytrzymałość. Takie rozwiązanie pozwoli też wygospodarować dodatkową przestrzeń wewnątrz. To nie tylko zmniejszy wagę samolotu i spalanie paliwa, ale także pozwoli na dodanie nowych opcji, takich jak ponadgabarytowe drzwi ułatwiające wejście na pokład, czy szerokie panoramiczne okna.

Z widokiem na niebo
Airbus sugeruje też, że bioniczny szkielet samolotu zostanie pokryty biopolimerową membraną, która przepuszcza odpowiednio dużo naturalnego światła, co wyeliminuje potrzebę instalowania okien, pomoże utrzymać wewnątrz odpowiednią wilgotność i temperaturę. To sprawi, że samolot będzie lżejszy i bardziej oszczędny oraz zapewni pasażerom 360-stopniowy panoramiczny obraz nieba. Taka inteligentna membrana pokrywająca kabinę mogłaby być przezroczysta, gdy pasażerowie chcieliby oglądać niebo, lub przyciemniona, aby ułatwić im spanie. Na powierzchni membrany mogłyby tez być wyświetlane informacje o celu podróży, położeniu samolotu, mijanych lokalizacjach lub np. zdjęcia i grafiki.

Energia z ciepła ciała
Wewnątrz kabiny zainstalowane będą inteligentne fotele, które będą pobierać ciepło ciała pasażera i wykorzystywać je do zasilania niektórych systemów lotniczych. Energia z ciepła ciała będzie łączona z energią z innych odnawialnych źródeł, takich jak panele słoneczne, i wykorzystywana np. do oświetlenia kabiny czy do zasilania lodówek pokładowych.

Nie samotnie lecz w kluczu
Prognozy dotyczą nie tylko tego, jakie samoloty będą latać w przyszłości, ale także tego, w jaki sposób będą to robić. Priorytetem jest oczywiście oszczędność paliwa. W przyrodzie duże ptaki czasami latają w formacji, aby oszczędzać energię i móc pokonywać dłuższe odcinki. Skrzydła ptaka lecącego z przodu takiej formacji tworzą zawirowania mas powietrza, które ułatwiają kolejnym ptakom wznoszenie i szybowanie. Skrzydła samolotów pozwalają osiągnąć ten sam efekt, co wykorzystują np. piloci wojskowi często latający właśnie w formacjach. Eksperci Airbusa twierdzą, że mogłyby powstać swoiste „podniebne autostrady”, po których mogłyby latać formacje samolotów, co pozwoliłoby na zmniejszenie zużycia paliwa i emisji spalin na rejsach długodystansowych.

Z naziemnym wspomaganiem
Samoloty pasażerskie, aby oderwać się od ziemi i osiągnąć wysokość przelotową, potrzebują ogromnej mocy silnika, a więc i paliwa. Start samolotu mógłby więc być wspomagany przez specjalne systemy naziemne, zasilane za pomocą elektromagnetycznych silników, które pomogłyby rozpędzić samolot. Dzięki takim systemom można będzie obniżyć masę startową samolotu, skrócić czas wznoszenia a także skrócić długość pasów startowych, co z uwagi na coraz gęstszą zabudowę wielkich miast ma bardzo istotne znaczenie.

Łagodniejsze lądowanie
Dzisiejsze samoloty pasażerskie przy lądowaniu schodzą z wysokości w etapach i często muszą okrążać lotnisko i czekać w powietrzu przed lądowaniem na zwolnienie pasa. To oczywiście zwiększa zużycie paliwa. Airbus promuje ideę płynnego podejścia statków powietrznych do lądowania, zgodnie z którą samolot obniża lot w sposób stopniowy przy minimalnej mocy silnika i zużyciu paliwa, obniżając tym samym emisję spalin i hałas. Łagodniejsze podejście pozwoliłoby również zmniejszyć prędkość lądowania, umożliwiając wykorzystanie krótszych pasów startowych.

Bez kołowania
Przyszłością lotów pasażerskich są też sprawniejsze operacje na lotnisku. Według Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), dzięki zmniejszeniu wykorzystania silnika samolotu w trakcie kołowania na ziemi można zaoszczędzić do sześciu milionów ton CO2 rocznie. Bardziej efektywne operacje naziemne, takie jak optymalizacja dróg dojazdu samolotu do pozycji docelowej czy zastosowanie na płycie holowników wykorzystujących odnawialne źródła energii, pozwoliłyby pilotom szybciej wyłączyć silniki po wylądowaniu i szybciej odholować samolot do budynku terminala.

Źródło: Allianz Knowledge

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.0/10 (2 votes cast)
Jak będziemy latać w przyszłości?, 8.0 out of 10 based on 2 ratings

*

*

Przed dodaniem komentarza, proszę rozwiązać działanie:

1+2=

Top