Jaki ślad zostawia to, co jesz?

Czy zasiadając do obiadu zastanawiasz się, jaki masz wpływ na naszą planetę. Produkcja żywności wpływa na klimat, stan wód, ekosystemy i ekonomię. Daje utrzymanie co szóstemu mieszkańcowi Ziemi.

Gdy nasi przodkowie rozpoczęli uprawę roli i hodowlę zwierząt, nasza planeta zmieniła się na zawsze. Rolnictwo zrewolucjonizowało życie ludzi: prowadzimy osiadły tryb życia, nasza liczebność się pomnożyła, zorganizowaliśmy się społecznie.

To zmieniło również oblicze ziemi. Kolejne innowacje – technologie nawadniania, monokulturowe uprawy i hodowle – kształtowały planetę pod kątem naszych apetytów. Mechanizacja i globalizacja przyspieszyły ten proces, wprowadzając rolnictwo przemysłowe i dominację supermarketów w krajach zachodnich.

Dzisiaj produkcja żywności jest niewątpliwie największym przemysłem na świecie. Daje zatrudnienie ponad miliardowi ludzi i ratuje setki milionów od biedy i głodu.
Dzieje się to jednak ogromnym kosztem dla środowiska naturalnego. Według danych organizacji ekologicznej WWF, samo rolnictwo, stanowiące przecież tylko jeden z etapów produkcji żywności, jest odpowiedzialne za 70 procent światowego zużycia słodkiej wody, 38 procent wykorzystania gruntów i 19 procent emisji gazów cieplarnianych.

Zmiany klimatu
Zmiany te są najbardziej widoczne, gdy spojrzy się na powierzchnię Ziemi. Wycinamy indonezyjskie lasy deszczowe, aby zrobić miejsce dla plantacji palmy olejowej, lasy Amazonii karczujemy pod uprawę soi i hodowlę bydła. Utrata tych krytycznych biotopów i jednocześnie naturalnych pomp wody jest katastrofalna w skutkach. Od kiedy zaczęło rozwijać się rolnictwo, intensywne uprawy często prowadziły do erozji gleby i pustynnienia.

Samo tylko wycinanie lasów pod uprawy odpowiada za 20 procent globalnej emisji dwutlenku węgla. Rolnictwo ma więc wpływ na środowisko, zanim jeszcze rolnik zasieje ziarno. Kolejne etapy produkcji tylko zwiększają emisję dwutlenku węgla – kultywacja gruntów wydobywa związki węgla z ziemi, produkcja sztucznych nawozów zwiększa emisję gazów cieplarnianych, zwierzęta wydalają CO2 i metan. Kolejne etapy produkcji – opakowanie i transport żywności – oznaczają dalsze zużycie energii i paliw.

Na drugim końcu tego łańcucha znajdują się konsumenci, którzy spalają benzynę jadąc po jedzenie do supermarketu, zużywają energię elektryczną do przechowywania żywności w lodówkach, gaz do jej gotowania i ciepłą wodę do zmywania naczyń. Niewiarygodne, ale na koniec wyrzucają oni góry żywności. W Stanach Zjednoczonych marnuje się jej nawet 50 procent, a w Japonii i Wielkiej Brytanii około jedna trzecia. Oznacza to w konsekwencji dalszą emisję metanu wydobywającego się z wysypisk śmieci i zakładów przetwarzania odpadów.

Rosnące pragnienie
Ponad dwie trzecie światowych zasobów słodkiej wody wykorzystywane jest przez rolnictwo. Oprócz rolnictwa wody wymagają także przetwórstwo żywności, jej magazynowanie i unieszkodliwianie odpadów.

Popyt na nią jest najwyższy w krajach rozwijających się. W Afryce w produkcji żywności zużywa się 86 procent wody, w porównaniu do 32-procentowego zużycia w Europie. Lepsze nawadnianie gruntów i gospodarka wodna prawdopodobnie mogłyby znacznie poprawić sytuację w Afryce.

Mimo to, zgodnie z danymi Międzynarodowego Instytutu Gospodarki Wodą (IWMI) z 2007 r., do wyprodukowania porcji żywności zaspokajającej dzienne potrzeby dietetyczne jednego człowieka nadal potrzeba około 3000 litrów wody. Według oceny Instytutu, jeśli nie nastąpią zmiany w rolnictwie, może to doprowadzić do kryzysu w wielu częściach świata.

Aby to lepiej uzmysłowić wystarczy powiedzieć, że wyprodukowanie tylko jednego hamburgera oznacza zużycie aż 2400 litrów wody!

Drapieżne uprawy
Pestycydy, nawozy i inne środki chemiczne stosowane w rolnictwie mogą zanieczyszczać słodką wodę, ekosystemy morskie i samą ziemię.

Zgodnie z przeprowadzonym w 2006 r. studium oddziaływania produktów na środowisko (EIPRO), w Unii Europejskiej przemysł spożywczy jest odpowiedzialny w prawie 60 procentach za eutrofizację wód (rodzaj zanieczyszczenia) a w 30 procentach za ich zakwaszenie.

Nie bez znaczenia jest też wpływ produkcji żywności na pozostałe rośliny i zwierzęta, które muszą w nierównej walce rywalizować z naszym przemysłem spożywczym. Główną przyczyną obecnego, niespotykanego dotąd tempa, w jakim znikają kolejne gatunki roślin i zwierząt jest utrata ich naturalnych siedlisk. Z kolei różnorodność gatunków roślin, zwierząt gospodarskich i nasion jest zagrożona przez hodowlę na skalę przemysłową.

Również zasoby oceanów spadły w przypadku niektórych gatunków, jak np. tuńczyk błękitnopłetwego do niebezpiecznie niskiego poziomu. Aż jedna trzecia światowego połowu ryb jest przeznaczona nie do spożycia przez ludzi, a do karmienia zwierząt.

Produkcja żywności to rozwój
Mimo wszystko produkcja żywności jest niezbędna, a może mieć także pozytywne skutki. Zwiększenie wydajności produkcji rolnej w biedniejszych krajach ma zasadnicze znaczenie dla ich rozwoju.

- Nie można patrzeć na produkcję żywności tylko pod kątem jej wpływu na emisję dwutlenku węgla czy zużycie wody – mówi Bill Vorley z Międzynarodowego Instytutu dla Środowiska i Rozwoju. – Jest bowiem wiele dowodów na to, że wzrost eksportu żywności w Afryce ma wpływ na wzrost dochodów czy poziomu edukacji.

Ślad, jaki pozostawia produkcja żywności, będzie jeszcze większy, ponieważ, zgodnie z szacunkami Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), do 2050 r. musi ona wzrosnąć o 70 procent, abyśmy zdołali wykarmić szybko rosnącą liczbę ludności na świecie.

Najlepszym rozwiązaniem, według raportu Programu Środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNEP) z 2010 r., jest ograniczenie spożycia produktów zwierzęcych. Dieta na bazie mięsa i nabiału, chętnie adoptowana przez rozwijające się kraje, jest bowiem na dłuższą metę nie do utrzymania.

- Produkcja żywności pochodzenia zwierzęcego może spowodować więcej szkód niż produkcja piasku lub cementu, tworzyw sztucznych czy metali – ostrzega Edgar Hertwich, główny autor raportu. Innymi słowy, nie jest aż tak istotne, skąd pochodzi żywność, ważniejsze jest to, jaki jej rodzaj jest produkowany.

James Tulloch, Allianz Knowlegde

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.1/10 (10 votes cast)
Jaki ślad zostawia to, co jesz?, 9.1 out of 10 based on 10 ratings

Jeden komentarz;

*

*

Przed dodaniem komentarza, proszę rozwiązać działanie:

2+2=

Top