Ceny wody, gazu i energii stale rosną, a nasze budżety kurczą się wraz z zasobami naturalnymi. Warto się dowiedzieć, jak zaoszczędzić na rachunkach nawet kilkaset złotych rocznie!
Trudno w to uwierzyć, lecz średnio każdy z nas dziennie (w domu) zużywa ok. 200 l wody i ok. 1,5 kWh energii elektrycznej (bez ogrzewania i podgrzewania wody). W tym, że płacimy tak wysokie rachunki sporo jest naszej winy. Bywa, że bez sensu marnujemy i wodę, i energię. „Pomagają” nam w tym cieknące spłuczki i krany, przestarzałe garnki i sprzęt AGD. Najwyższa pora to zmienić. Zyska na tym nie tylko nasza kieszeń, ale też środowisko.
Sprawniejszy czajnik
- Kup czajnik z filtrem, który znacznie ograniczy tworzenie się kamienia, lub systematycznie usuwaj osad (znacznie podnosi zużycie prądu).
- Gotuj tylko tyle wody, ile akurat ci potrzeba. Podgrzewanie litra, gdy robisz filiżankę kawy, nie ma sensu.
Lodówka pod lupą
Lodówka ma blisko 30% udziału w zużyciu prądu w gospodarstwie domowym. Dlatego:
- Kup urządzenie dostosowane do własnych potrzeb. Zbyt duże to większe koszty.
- Wybierz takie w klasie energetycznej A, A+, A++, a zaoszczędzisz ok. 20% prądu.
- Ustaw lodówkę z dala od źródeł ciepła (kuchenki, płyty, grzejnika, okna).
- Pamiętaj, że każde otwarcie drzwi podnosi temperaturę w komorze i zwiększa pobór prądu.
- Nie wstawiaj do środka ciepłych dań i nie zostawiaj otwartych drzwiczek.
- Regularnie odmrażaj – 5 mm lodu to o 20% większy pobór energii.
- Korzystaj z funkcji obniżających zużycie prądu: Wakacje, Szybkie mrożenie, Szybkie chłodzenie oraz Alarm otwartych drzwi.
Zmień żarówki
Te energooszczędne zużywają 5 razy mniej energii i mają 5-, 10-letnie gwarancje, np. świetlówki kompaktowe dają do 80%, halogenowe – do 30% oszczędności.
Pamiętaj:
- Wymianę żarówek zacznij od lamp, które po włączeniu zwykle palą się dłużej niż godzinę, wtedy najwięcej oszczędzisz.
- Postaw na oświetlenie stref – jest praktyczniejsze niż ogólne.
- Zainwestuj w ściemniacze – zyskasz: 30-80% energii.
Opróżniaj odkurzacz
- Nie napełniaj worka do końca. Przy przepełnionym urządzenie pobiera więcej prądu.
- Zainwestuj w model bezworkowy, opróżniany po każdym sprzątaniu pracuje z taką samą mocą.
- Dostosuj siłę ssania do sprzątanej powierzchni (terakoty nie odkurzaj na maksymalnych obrotach). Zyskujesz: 30-50% energii.
Postaw na prysznic
Wybierz prysznic (70 l) zamiast kąpieli w wannie (ok. 150 l). Ważną rolę odgrywa tu bateria lub panel prysznicowy. Bezdotykowy z termostatem uruchomi się sam, gdy zbliżysz się do sensora, a wyłączy, kiedy się odsuniesz. Od razu masz wodę w odpowiedniej temperaturze, więc nie tracisz jej podczas ustawiania. Zyskujesz: do 60% wody.
Dobre baterie
Kupując nową baterię, zwróć uwagę, jaką ma klasę zużycia wody (oraz prądu). Oznakowania A, A+, A++ gwarantują oszczędność. Zyskujesz: do 40% wody. Pamiętaj, że przyciski typu Eco i pierścienie montowane na baterii ustawiają ekonomiczną wielkość strumienia.
Zmywaj wydajnie
- Myj naczynia w komorze zlewozmywaka i tylko opłukuj je pod bieżącą wodą.
- Staraj się myć od razu więcej naczyń.
- Wybierz zlew, który ułatwi ci walkę z brudnymi naczyniami, czyli: z głęboką komorą, automatycznym korkiem i z baterią z wyciąganą wylewką (opłuczesz więcej rzeczy jednocześnie). Zyskujesz: ok. 20 l wody/jedno mycie.
Kup zmywarkę
Niektóre urządzenia – zależnie od ilości naczyń i ich zabrudzenia – same dobierają ilość wody i decydują o częstotliwości jej wymiany. Wiele zmywarek ma programy 1/2 wsadu. Zyskujesz: 60-80% energii.
Tekst: Urszula Bajorek
Brak powiązanych wpisów.





Wszystko to prawda oczywiście. Jednak bardzo proszę o podsumowanie jak się ma kwota zainwestowania w zmiany urządzeń w stosunku do uzyskanych oszczędności. Załóżmy ze wydałem 10 000 PLN i uzyskałem oszczędność 25% energii w skali roku. Moje rachunki za energię elektryczną wynosiły 2500 PLN/rok. Czyli w pierwszym roku zaoszczędzę 625 PLN. Aby nastąpił zwrot inwestycji musi minąć 16 lat?!.
Czy taki jest sens Państwa porady? Proszę o wyjaśnienie. Pozdrawiam Piotr
@Piotr nie musisz przeciez od razu wszystkiego wymieniać. Wydaje mi się, że nie chodzi o to, byś biegł do sklepu po nową lodówkę, ale jak już będziesz jakąś kupował, to wybierz takją eco-friendly. A zacząć można od drobnych kroków nie wymagających żadnych nakładów finansowych, a jedynie zmiany przyzwyczajeń, np. zakręcanie wody przy myciu zębów.
Nie chodzi przecież o to, aby w ciągu jednego dnia wymienić wszsytko w domu. Chodzi raczej na zwrócenie uwagi gdzie przecieka kasa.