Dlaczego oszczędzanie z myślą o emeryturze nie jest powszechną praktyką?

oszczedzanie_pixabay

Wiemy, że oszczędzanie jest najlepszym sposobem na zabezpieczenie swojej przyszłości finansowej. Jednak brakuje nam wiedzy potrzebnej do pragmatycznego oszacowania i zaplanowania wysokości przyszłej emerytury. Panuje też przeświadczenie, że nie stać nas na oszczędzanie na emeryturę. Dlatego robi to zaledwie 13% badanych.

Jaki mamy stosunek do oszczędzania z myślą o emeryturze
Badania zrealizowane przez CBOS wskazują, że pomimo tego, że jesteśmy świadomi potencjalnych niedoborów finansowych w okresie emerytury, znacząca część z nas rezygnuje z oszczędzania na ten cel. Dlaczego świadomie decydujemy się na poważny spadek dochodów w przyszłości? Czyżby natychmiastowe korzyści były dla nas ważniejsze od tego, jak poradzimy sobie później? A może nie wierzymy, że to, co nazywamy teraz odległą przyszłością, stanie się w końcu teraźniejszością? Odkładanie problemu w czasie i konsumpcyjne nastawienie częściowo tylko tłumaczą naszą bierność. Jedną z głównych przyczyn wydaje się być niski stan wiedzy o tym, jak zaplanować przyszłą emeryturę.

Czy oszczędza Pan/Pani z myślą o emeryturze? Chodzi o oszczędzanie poza ZUS, KRUS i OFE.

Źródło: Polacy o dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę, CBOS, czerwiec 2010 (odpowiedzi respondentów w wieku produkcyjnym, N=775)

Co wiemy o wysokości przyszłych wypłat
Istotna część z nas nie jest w stanie oszacować wysokości swojej przyszłej emerytury, choć wydawałoby się, że już wszyscy znają alarmujące dane na temat tzw. stopy zastąpienia. Stosunek wartości naszej przyszłej emerytury do zarobków przed przejściem na emeryturę wciąż maleje. W 2004 roku wynosił 75%. Jednak prognozy Komisji Europejskiej wskazują, że w 2050 r. będzie wynosił już tylko 44%. Znając te dane niby łatwo choć w przybliżeniu oszacować, jakie będą nasze miesięczne dochody na emeryturze. Ale i tak przynajmniej co trzeci Polak nie wie, na jakim poziomie będzie żył po zakończeniu aktywności zawodowej. Nie wiedząc tego, nie jesteśmy też w stanie określić oczekiwanego a jednocześnie realnego do osiągnięcia poziomu finansów na emeryturze. A to sprawia, że nie mamy wyraźnego celu oszczędzania. Jak więc samodzielnie zaplanować sposób odłożenia na przyszłą emeryturę?

Jaka będzie Pani/Pana zdaniem wysokość Pani/Pana emerytury w stosunku do ostatniej pensji lub ostatniego dochodu z działalności przed przejściem na emeryturę? Proszę wziąć pod uwagę środki z ZUS i OFE.

Źródło: Polacy o dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę, CBOS, czerwiec 2010 (odpowiedzi respondentów w wieku produkcyjnym, N=775)

Dlaczego nie chcemy oszczędzać
59% badanych uważa, że nie stać ich na oszczędzanie. W praktyce jednak odpowiedź dotycząca słabej sytuacji materialnej jest mocno powiązana z brakiem wiedzy i nieumiejętnością zaplanowania sposobu oszczędzania. Skąd bowiem wiadomo (poza sytuacjami skrajnymi), że nie ma możliwości odkładania na emeryturę, skoro nie jest jasne, ile należy odkładać? Na to pytanie może nam pomóc odpowiedzieć doświadczony agent ubezpieczeniowy. Od niego dowiemy się również, że to ile zdecydujemy się odkładać (a nie muszą to być duże kwoty w skali miesiąca), nie jest aż tak istotne jak to, kiedy zaczniemy to robić.

Dlaczego nie oszczędza Pan/Pani dodatkowo na emeryturę? Proszę wskazać najważniejszą przyczynę.

Źródło: Polacy o dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę, CBOS, czerwiec 2010 (odpowiedzi respondentów w wieku produkcyjnym, którzy nie oszczędzają dodatkowo na emeryturę, N=672)

Co może nam pomóc w podjęciu dobrej decyzji

Na zmianę podejścia do oszczędzania może wpłynąć uświadomienie sobie trzech ważnych faktów.

  • Po pierwsze tego, że mimo spadku naszych dochodów na emeryturze, nasze podstawowe wydatki wcale nie ulegną zmianie. W związku z tym powstanie luka, którą trzeba będzie zapełnić z jakiegoś innego źródła niż świadczenia z ZUS i OFE.
  • Drugim argumentem, który powinien zachęcić nas do jak najszybszego podjęcia decyzji o oszczędzaniu jest fakt, że pieniądze, które odkładamy są dla nas. Oszczędzanie to nic innego jak wpłacanie na poczet swoich przyszłych wydatków. Im wcześniej zaczniemy to robić tym większą sumę uzbieramy. Co więcej – zaczynając wcześniej, możemy odkładać mniejsze sumy, bo czas jest naszym sprzymierzeńcem. Dzięki wcześniejszemu rozpoczęciu oszczędzania w mniejszym stopniu odczujemy uszczuplenie bieżących zasobów.
  • Nie lubimy podejmować decyzji, w wyniku których ponosimy w naszym odczuciu bieżącą stratę, by zyskać coś w przyszłości. Dlatego ostatni – trzeci argument jest kluczowy. Okazuje się, że można oszczędzać i jednocześnie czerpać z tego konkretne, bieżące zyski. Taką możliwość daje indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego, w przypadku którego można uzyskać ulgę podatkową (od podatku dochodowego za 2014 r. można odliczyć nawet ponad 1400 zł).

Oszczędzanie nie musi być wcale przykre. To możliwość, z której nierozsądnie byłoby nie skorzystać.

fot. pixabay.com

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.5/10 (2 votes cast)
Dlaczego oszczędzanie z myślą o emeryturze nie jest powszechną praktyką?, 9.5 out of 10 based on 2 ratings

Powiązane wpisy

*

*

Przed dodaniem komentarza, proszę rozwiązać działanie:

2+2=

Top