Samochód na upał

samochod

Za nami kilka fal upału, ale pewnie na nich się nie skończy. Podpowiadamy, jak wydajnie i bezpiecznie korzystać z klimatyzacji oraz jakie akcesoria mogą sprawić, że podróże samochodem w upalne dni nie będą nieprzyjemne ani groźne dla zdrowia.

Jak korzystać z klimy?

  • Gdy pokonujemy krótką trasę, temperatura we wnętrzu samochodu nie powinna być niższa o więcej niż kilka stopni od temperatury panującej na zewnątrz. Inaczej ryzykujemy przeziębienie spowodowane szokiem termicznym po opuszczeniu auta! Wielu ludziom wystarczy jednorazowe wyjście z zimnego samochodu na upał, by poważnie zachorować.
  • Na dłuższych, kilkugodzinnych trasach wnętrze samochodu można schłodzić nieco bardziej, pamiętając jednak, by na 20-30 minut przed planowanym postojem stopniowo zmniejszać działanie klimatyzacji, aby nie narażać siebie i pasażerów na szok termiczny po wyjściu z samochodu.
  • Nawiew zimnego powietrza nie powinien być nigdy skierowany bezpośrednio na twarz kierowcy i pasażera, szczególnie, jeśli klimatyzacja działa na wysokich obrotach!
  • Po wejściu do auta rozgrzanego na słońcu nastawiamy klimatyzację manualną na 1-2 minuty na pracę z pełną wydajnością przy zamkniętym obiegu powietrza. Następnie stopniowo zmniejszamy wydajność chłodzenia i włączamy pobieranie powietrza z zewnątrz. W autach z klimatyzacją automatyczną najlepiej od razu ustawić po prostu pożądaną temperaturę.
  • Zaniedbana, zagrzybiona klimatyzacja to wielkie zagrożenie dla astmatyków, alergików i osób cierpiących na choroby układu oddechowego. Raz w roku klimatyzację należy zdezynfekować. Można to zrobić samodzielnie, uruchamiając we wnętrzu specjalny dozownik preparatu i ustawiając klimatyzację na pracę w obiegu zamkniętym.

Co robić, gdy nie mamy klimatyzacji?

  • W miarę możliwości dalsze podróże planujmy na chłodniejsze pory dnia.
  • Tylne szyby samochodu warto okleić ciemną folią spowalniającą nagrzewanie się wnętrza na słońcu i chroniącą pasażerów przed jego bezpośrednim działaniem.
  • W aucie, które nie ma oklejonych szyb, komfort jazdy poprawią akcesoryjne roletki lub ekrany mocowane na przyssawki.
  • W miarę możliwości trzeba parkować samochód w cieniu, pod dachem lub (najlepiej) w garażu podziemnym.
  • Ruszając, należy uchylić okna i włączyć dmuchawę na najwyższy bieg, tak aby wnętrze samochodu dokładnie się przewietrzyło.
  • W podróży warto mieć na sobie lekkie, przewiewne ubrania.
  • Podczas wolnej jazdy w samochodzie bez klimatyzacji można uchylić tylne szyby. Zamykamy je, gdy jedziemy powyżej 60 km/h.

Ekran na przednią szybę
Dzięki ekranowi chroniącemu deskę rozdzielczą i wnętrze przed nagrzewaniem przyjemnie wsiada się do auta. Niestety, taki ekran trzeba przed opuszczeniem samochodu założyć, a następnie przed rozpoczęciem jazdy zdjąć, co bywa dość kłopotliwe. Skuteczność takich akcesoriów jest oczywiście ograniczona – pozostawiając auto na słońcu, zmniejszymy nagrzanie wnętrza najwyżej o kilka stopni.

Bardziej odczuwalnym efektem działania ekranu jest ochrona deski rozdzielczej przed nagrzewaniem, pękaniem i płowieniem pod wpływem promieni UV.
Alternatywa dla kupionego w sklepie ekranu to duży kawałek tektury mocowany od zewnątrz wycieraczkami albo… parkowanie samochodu tak, aby na kilkadziesiąt minut przed naszym przyjściem stał on już w cieniu.

Rolety i ekrany na szybę
Rolety na tylną szybę w niewielkim stopniu obniżają tempo nagrzewania się auta, minimalny jest też wpływ na panującą w środku temperaturę. Pasażerom sprawia jednak różnicę to, czy słońce świeci wprost na ich głowy, czy też promienie są zatrzymywane i filtrowane przez materiał, który tylko w niewielkim stopniu zasłania widok. Rolety będą szczególnie przydatne, kiedy z tyłu jadą dzieci.

Warto poświęcić trochę pieniędzy i kupić rolety dobrej jakości. Najtańsze, sprzedawane w hipermarketach, rozpadają się w rękach. Dobra rada: zamiast rolet dobrze sprawdzają się tanie, łatwe w montażu i bezawaryjne ekrany montowane przy użyciu przyssawek do szyby. Ważne: lepiej patrzy się przez ekrany jednobarwne niż pomalowane, np. z postaciami z kreskówek.

Dodatkowy wiatraczek
Gniazdko zapalniczki wytrzyma obciążenie od kilkudziesięciu do ok. 120 W (maksymalnie!). To za mało, aby schłodzić wnętrze, ale możemy podłączyć wiatraczek. Będzie on jednak głośniejszy i mniej wydajny niż fabryczny wentylator dmuchawy. Do tego pojawi się z pewnością problem: gdzie go umocować, aby nie zasłaniał widoku, dobrze się trzymał i spełniał swoją rolę? Nasza rada: takie urządzenia mogą przydać się na postoju, natomiast w czasie jazdy korzystanie z nich w większości osobówek nie ma sensu.

Folia na szyby
Folia wysokiej jakości na szybach spowalnia nieco nagrzewanie się wnętrza, jednak jej główną zaletą jest ochrona pasażerów przed bezpośrednim działaniem słońca. Nie są już potrzebne rolety ani ekrany przeciwsłoneczne montowane na bocznych szybach. Uwaga! Przepisy zabraniają oklejania szyb przednich bocznych i przedniej – za coś takiego policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny auta.

Lodówki na 12 V
Przenośne chłodziarki w formie plastikowych wiaderek z pokrywką lub toreb termicznych, zasilane z gniazdka 12 V, mają zwykle nie więcej niż 35-70 W mocy. Utrzymują we wnętrzu temperaturę o 10-18°C niższą od temperatury otoczenia. To wystarczy do przechowywania kanapek czy schłodzonych wcześniej napojów.

Źródło: AutoŚwiat

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.9/10 (7 votes cast)
Samochód na upał, 9.9 out of 10 based on 7 ratings

Powiązane wpisy

*

*

Przed dodaniem komentarza, proszę rozwiązać działanie:

1+2=

Top