Energia wiatrowa

0
146

Energia wiatrowa mogłaby teoretycznie zaspokoić cały światowy popyt, a tymczasem dostarcza tylko około dwóch procent potrzebnej energii. Sektor ten zaczął rozwijać się powoli, ale jest obecnie jednym z najbardziej zaawansowanych odnawialnych źródeł energii.

Branża z przyszłością

Rozwój segmentu energii wiatrowej jest imponujący, podwaja on swoją wielkość średnio co trzy lata. Według Światowego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej (World Wind Energy Association) w 2009 roku całkowita moc elektrowni wiatrowych sięgała około 160 gigawatów, wzrastając o 40 GW w stosunku do roku poprzedniego. Stowarzyszenie szacuje, że do 2020 r. zasoby wytwarzanej energii mogą osiągnąć poziom 1900 GW. Od 2007 r. elektrownie wiatrowe w Europie rozwijają się szybciej niż jakiekolwiek inne źródła zasilania.

Jeśli chodzi o rzeczywistą produkcję energii elektrycznej, w 2009 elektrownie wiatrowe wytworzyły 340 terawatogodzin, co odpowiada łącznemu zapotrzebowania na energię elektryczną całych Włoch i jest równe dwóm procentom światowego zużycia energii elektrycznej. Około dziewięć procent zapotrzebowania na energię elektryczną w Europie jest obecnie pokrywane przez energetykę wiatrową, w porównaniu do zaledwie dwóch procent w 2000 roku.

Ale Europa nie jest już liderem rynku. Niedawny wzrost był napędzany przez kraje azjatyckie, które są odpowiedzialne za 40 procent nowych inwestycji w 2009 roku. Największymi inwestorami w sektorze energii wiatrowej są Chiny i Stany Zjednoczone.  Mimo to energia wiatrowa nadal stanowi w Chinach mniej niż jeden procent zasobów energii elektrycznej.

Dalszy rozwój sektora będzie napędzany głównie przez inne szybko rozwijające się kraje takie jak Indie, Brazylia i Meksyk. Jednocześnie Europa i Ameryka Północna przyspieszają rozwój morskiej energii wiatrowej – tylko w 2009 roku do europejskiej sieci energetycznej włączono osiem nowych przybrzeżnych farm wiatrowych.

Kto produkuje najwięcej?

Z badania przeprowadzonego przez Stanford University wynika, że potencjał energii wiatrowej na lądzie i terenach przybrzeżnych wynosi około 72 000 GW, czyli pięć razy więcej niż obecne światowe wykorzystanie energii.

Ale rozwój produkcji energii wiatrowej jest ograniczony przez czynniki takie jak użytkowanie gruntów na potrzeby rolnictwa, odległość do odbiorców i technologia transmisji. Eksperci z Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych szacują, że tylko ok. 4 do 10 procent zasobów energii wiatrowej może być wykorzystane w ekonomicznie opłacalny sposób.

Pod względem wydajności największymi producentami energii wiatrowej są Stany Zjednoczone, Chiny, Niemcy, Hiszpania i Indie – łącznie odpowiadają one za wytworzenie ponad 70 procent światowych zasobów tej energii.

Dania produkuje najwięcej energii wiatrowej w przeliczeniu na mieszkańca i zaspokaja w ten sposób około 20 procent swoich potrzeb energetycznych. Inne kraje szybko rozwijające tą działalność to Kanada, Francja, Wielka Brytania, Brazylia i Portugalia.

Energia wiatrowa to także gałąź przemysłu warta siedemdziesiąt miliardów dolarów, dająca zatrudnienie ponad pół miliona ludziom na całym świecie. Rynek turbin wiatrowych jest zdominowany przez europejskie przedsiębiorstwa, ale chińscy i indyjscy producenci turbin szybko nadrabiają zaległości.

A więc ile właściwie tej energii?

Ilość wytworzonej energii wiatrowej zależy głównie od wielkości, wysokości, rodzaju i lokalizacji elektrowni wiatrowej. Niektóre małe turbiny, takie jak np. te instalowane na żaglówkach, generują zaledwie kilkaset watów, co wystarczy do rozświetlenia kilku żarówek.

Na drugim końcu są ogromne turbiny takie jak Vesta V90, które mają moc 3 MW. Według producenta, te turbiny produkują w ciągu 2 do 3 godzin tyle energii elektrycznej, ile przeciętna europejska rodzina zużywa w ciągu roku.

Większość turbin wiatrowych nadal jest instalowana jest na lądzie, ale przyszłość może należeć do elektrowni zlokalizowanych na morzu. Prędkości wiatru nad oceanami są średnio dwukrotnie wyższe niż na lądzie, a wiatry są tam bardziej niezawodne, co z morskich farm wiatrowych czyni ciekawą, ale technicznie trudniejszą i droższą alternatywę.

Aby energia wiatrowa była bardziej konkurencyjna cenowo, konieczna będzie poprawa efektywności i spadek kosztów produkcji turbin. Koszt produkcji energii wiatrowej spadł w ciągu ostatnich 20 lat o 90 procent. Według General Electric, światowe ceny wahają się teraz między3,5 a4 centów za kilowatogodzinę, dzięki czemu energia wiatrowa może konkurować z energią z węgla, ropy naftowej, gazu ziemnego czy energią jądrową.

Elektrownie wiatrowe a środowisko

Turbiny wiatrowe, duże czy małe, nie zawsze są mile widzianym elementem krajobrazu. Wiele osób uznaje je za głośne i brzydkie. Znane są również przypadki zakłócania przez nie sygnałów elektromagnetycznych. Inni twierdzą, że turbiny zagrażają dzikiej przyrodzie, szczególnie ptakom, chociaż ta kwestia jest sporna.

W Niemczech już mówi się o zbliżaniu do punktu maksymalnego poziomu produkcji energii wiatrowej na lądzie, ale inwestorzy z nadzieją patrzą w kierunku morskich farm wiatrowych powstających  u wybrzeży północnej Europy i Wysp Brytyjskich.

Największym problemem technicznym jest to, że energia wiatrowa nie może być produkowana w dowolnym miejscu. Średnie prędkości wiatru muszą być wystarczająco wysokie, aby instalacja turbiny była opłacalna, bo nawet najbardziej zaawansowane technicznie turbiny mogą wykorzystać zaledwie 45 procent energii wiatru.

Innym problemem jest magazynowanie wytworzonej energii. Tak jak w przypadku paneli słonecznych, ilość wytwarzanej przez turbiny wiatrowe energii elektrycznej różni się w zależności od pogody. To sprawia, że trudniej jest włączyć energię wiatrowej w systemy energetyczne krajów nie posiadających innych źródeł energii, które dostarczałyby jej wtedy, kiedy wiatr nie wieje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here